play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Piekary Śląskie

Piekary Śląskie: Napad, którego nie było. W sprawę zamieszane trzy osoby

today14 stycznia 2020

Background

To był napad, którego nie było. Policjanci z Piekar Śląskich przez dwa tygodnie pracowali nad rozwikłaniem zagadki związanej z napadem na jeden ze sklepów. Wszystko zaczęło się od powiadomienia o przestępstwie przez ekspedientkę sklepu. Po pewnym czasie okazało się jednak, że przebieg zdarzeń był inny niż się początkowo wydawało.

Do zdarzenia doszło 29 grudnia w sklepie spożywczym mieszczącym się przy ul. Śląskiej w Piekarach Śląskich. Wtedy też dyżurny piekarskiej komendy został powiadomiony o napadzie na sklep spożywczy. Chwilę później okoliczności na miejscu zdarzenia ustalali już mundurowi. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że w sklepie w chwili zaistniałej sytuacji przebywała jedynie jedna pracownica. Do placówki w pewnym momencie miał wejść zamaskowany mężczyzna, który po krótkiej szarpaninie oraz uderzeniu ekspedientki w twarz, otworzył szafę znajdującą się w jednym z pomieszczeń, a następnie dokonał kradzieży papierosów o wartości oszacowanej na kwotę blisko 5 tysięcy złotych

Sprawą zajęli się piekarscy kryminalni, którzy szybko ustalili, że w opisie zdarzenia nie wszystko jest wiarygodne. Jak się okazało miejscowi operacyjni mieli przysłowiowego „nosa”. W wyniku intensywnej pracy policjantów, zatrzymano 30-latka, jego 25-letnią konkubinę oraz jej aktualnego męża, który również był zamieszany w rzekomy napad. Śledczy ustalili, że za „napadem” stoi 30-letni konkubent ekspedientki, który wiedząc, że w placówce jest jedynie jego partnerka, miał przyjść do sklepu w celu kradzieży papierosów. Mieszkanka Bytomia zawiadamiając policjantów wprowadziła ich w błąd co do przebiegu wydarzeń, wymyślając m.in., że została uderzona przez napastnika. W sprawę zamieszany jest również mąż pracownicy sklepu, który odpowie za tworzenie fałszywych dowodów, dzięki czemu miał dać alibi 30-letniemu mieszkańcowi Bytomia. Mężczyzna nie uniknie też odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań – tłumaczy Dariusz Dobrzański z piekarskiej policji.

  • cover play_arrow

    Piekary Śląskie: Napad, którego nie było. W sprawę zamieszane trzy osoby Marcin Hirnyk

Trzy osoby usłyszały w tej sprawie już zarzuty. – W sprawę zamieszany jest również mąż pracownicy sklepu, który odpowie za tworzenie fałszywych dowodów, dzięki czemu miał dać alibi 30-letniemu mieszkańcowi Bytomia. Mężczyzna nie uniknie też odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań. Cała trójka usłyszała już zarzuty. Partner ekspedientki sklepu odpowie za kradzież w warunkach recydywy, ponieważ był już wcześniej karany za podobne przestępstwo i odbywał karę pozbawienia wolności. Odpowiedzialności nie uniknie także 25-latka, która wspólnie z konkubentem usłyszała zarzut kradzieży. Kobieta odpowie także za składanie fałszywych zeznań oraz fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – dodaje Dobrzański.

  • cover play_arrow

    Piekary Śląskie: Napad, którego nie było. W sprawę zamieszane trzy osoby Marcin Hirnyk

 

Sprawca napadu trafił już do aresztu na trzy miesiące natomiast jego konkubina została objęta policyjnym dozorem.

Autor: Marcin Hirnyk


0%
Skip to content