play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Śląsk

Będą nowe drzewa na tarnogórskich placach

today11 lutego 2020

Background

W tym roku gotowe mają być projekty przebudowy czterech placów w centrum Tarnowskich Gór. Nowej szaty architektonicznej, ale też i zielonej, doczekają się w ramach prac: część Rynku, Plac Wolności, plac przed halą targową oraz park przy Rondzie Ranoszka noszący imię Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. W ramach tych projektów na miejscu pojawi się nowa mała architektura, w przypadku placów zabaw nowe urządzenia oraz nowa, wzbogacona zieleń. To wtedy na Placu Wolności pojawią się nowe duże, drzewa.

W ubiegłym tygodniu ze skweru przy Placu Wolności zniknęła jedna stara lipa oraz klon. O wycince zdecydowała ekspertyza dendrologiczna, która wskazała na zły stan zdrowotny drzew, a co za tym idzie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i pieszych.

Na wycinkę klona jawora i lipy drobnolistnej miasto uzyskało zezwolenie Starosty Tarnogórskiego.

W związku z obserwowanym w ostatnich latach szybko pogarszającym się stanem zdrowotnym dla drzew objętych wycinką została wykonana ekspertyza dendrologiczna, która wyraźnie wskazywała na konieczność usunięcia przedmiotowych drzew – mówi Adam Mrugacz, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska.

Klon jawor miał bardzo silnie zredukowaną koronę – dwa z czterech przewodników były martwe. Drzewo było silnie osłabione, nie rokowało szans na przeżycie i stwarzało poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia ludzi.

Podobna sytuacja miała się z lipą drobnolistną – drzewo było w bardzo złym stanie nie rokującym, niestety, szansy na przeżycie. Posiadało szczątkową koronę oraz tzw. ubytek kominowy w pniu i martwicę drewna w pozostałej części pnia. – W tak złym stanie zdrowotnym drzewo zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz zdrowiu i życiu pieszych – informuje Mrugacz wskazując, że obowiązkiem miasta jest dbałość utrzymania „zdrowia” drzew w taki sposób, aby nie zagrażały one bezpieczeństwu ludzi. Brak aktywności w tej mierze zagrożony jest odpowiedzialnością nie tylko z tytułu odpowiedzialności cywilnej, ale przede wszystkim wynikającej z Kodeksu Karnego z więzieniem łącznie.

Nie wspomnę tutaj o możliwości dojścia do tragedii spowodowanej spadającymi na ziemię konarami drzew, bo zdrowia czy życia poszkodowanym i ich najbliższym nie przywróci żaden kodeks – mówi naczelnik Mrugacz.

Foto i źródło: UM Tarnowskie Góry

Autor: Marcin Hirnyk


0%
Skip to content