play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Niespokojnie w Waszyngtonie. Sympatycy ustępującego prezydenta zakłócili pracę Kongresu

today7 stycznia 2021

Background

Dramatyczne i niespotykane sceny w gmachu Kapitolu w Waszyngtonie.  Trwało akurat posiedzenie amerykańskiego Kongresu. Miał być zatwierdzony wybór Joego Bidena na prezydenta USA.

Najpierw gorące i pełne nawoływania do nieuznania wyników wyborów przemówienie wygłosił Donald Trump. Tym ośmielił swoich zwolenników do szturmu na Kapitol. Protestujący wdarli się do środka budynku. Zapanował chaos. Cztery osoby zginęły. Członkowie Kongresu zostali ewakuowani.

Przed Kapitolem protestowały tysiące zwolenników . Sytuację opanowano dopiero około 2.00 w nocy polskiego czasu.

Burmistrz Waszyngtonu ogłosiła, w mieście stan wyjątkowy – będzie obowiązywał do 21 stycznia, czyli zwycięzcy listopadowych wyborów Demokraty Joe Bidena. Do dystryktu Kolumbii przyjechało wiele uzbrojonych osób „w celu szerzenia przemocy i zniszczenia”. Zdaniem burmistrz ich mobilizacja nie zmniejszy się, a do starć może dochodzić także poza okolicami Kongresu.

Tak czy inaczej, niedługo później, Joe Biden – został zatwierdzony – jest 46. prezydentem USA. Przed zaprzysiężeniem – Bidena nie czekają już żadne poważniejsze formalności w związku z wyborami.

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content