play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

60 osób pod lupą prokuratury: rozbita grupa „cyberprzestępców”

today8 stycznia 2021

Background

To był gang cyberprzestępców. 60 osób jest podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W sprawie tymczasowo aresztowano 28 osób, a przedstawione zarzuty obejmują m.in. kierowanie i udział w zorganizowanej grupie, pranie brudnych pieniędzy, oszustwa komputerowe, kradzież z włamaniem na konta bankowe oraz hacking.

To efekt wspólnego działania policjantów zwalczających cyberprzestępczość ze Śląska, Łodzi i Gorzowa Wlkp. a także Centralnego Biura Śledczego Policji, a także Komendy Stołecznej przy współpracy z CERT Polska i pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Swoje zadania wykonywał też Wydział do Zwalczania Aktów Terroru CBŚP.

W grudniu policjanci zatrzymali 7 osób, a w ramach wielu działań podjętych w tej sprawie, zarzuty usłyszało 60 podejrzanych. Wykonano ponad 100 przeszukań, w wyniku których zabezpieczono sprzęt elektroniczny, dokumenty, jak również karty bankowe i karty SIM zarejestrowane na podstawione osoby oraz maski i przebrania wykorzystywane do wypłat pieniędzy z bankomatów. Przejęto broń i narkotyki.

Z ustaleń śledczych wynika, że część podejrzanych osób mogła tworzyć i obsługiwać 40 fałszywych sklepów internetowych. W wyniku ich działania pokrzywdzonych oszustwami zostało nawet kilka tysięcy osób, które zapłaciły za towar, lecz nigdy go nie otrzymały. Jak ustalono, sklepy były zarejestrowane na dane osobowe podstawionych osób tzw. „słupów” lub dane pochodzące z kradzieży tożsamości.

Część podejrzanych mogła zajmować bardzo wysoką pozycję w środowisku cyberprzestępczym, a w ramach grupy istniał podział ról. Sklepy były obsługiwane przez tzw. „telefonistów”, którzy odpowiadali za kontakt z pokrzywdzonymi za pomocą telefonu, e-maila lub czatu. Inne osoby zakładały za niewielkim wynagrodzeniem konta w bankach, do których następnie przekazywały dostęp tzw. „rekruterom”.

Zatrzymano także osoby, które faktycznie dysponowały rachunkami bankowymi oraz kontami na giełdach kryptowalut. Wiele wskazuje na to, że wśród ustalonych i zatrzymanych podejrzanych są także tzw. „bankierzy”, którzy ogłaszali na forach w DarkWeb, „usługę” prania pieniędzy pochodzących z przestępczej działalności.

Aby uwiarygodnić sklepy wśród potencjalnych klientów, ich witryny internetowe były dobrze wypromowane dzięki wykupionym reklamom i pozycjonowaniu w wyszukiwarkach internetowych. Podejrzani inwestowali w reklamę wybranych sklepów nawet 30 tys. zł. Bardzo często ze sklepem powiązana była fałszywa strona internetowa z pozytywnymi opiniami rzekomych klientów.

Z ustaleń śledztwa wynika również, że inni podejrzani mogli prowadzić działalność „phishingową”, polegającą na podszywaniu się np. pod znane serwisy umożliwiające wykonywanie błyskawicznych płatności internetowych. Śledczy ustalili, że jeden z podejrzanych mógł wysłać nawet blisko 40 tys. SMS-ów do potencjalnych pokrzywdzonych, zawierających linki do fałszywych stron www, które miały umożliwić rzekomą płatność np. za energię elektryczną.

Śledczy ustalili, iż pieniądze pozyskane przy wykorzystaniu kont bankowych założonych na podstawione osoby, były transferowane na kolejne rachunki, a następnie wypłacane w bankomatach na terenie całego kraju. Część pieniędzy była również przekazywana na giełdy kryptowalut. Miało to na celu utrudnienie stwierdzenia ich przestępczego pochodzenia, jak również wykrycia oraz ustalenia miejsca ich przechowywania.
W sprawie tymczasowo aresztowano 28 osób, a przedstawione zarzuty obejmują m.in. kierowanie i udział w zorganizowanej grupie, pranie brudnych pieniędzy, oszustwa komputerowe, kradzież z włamaniem na konta bankowe oraz hacking.

Jak wynika z raportów zespołu CERT Polska, od 2018 r. znacząco nasiliły się ataki wykorzystujące scenariusz z podszywaniem się pod serwisy płatności online. Policja apeluje, aby zachować ostrożność, gdy otrzymujemy wiadomości SMS zawierające podejrzane linki lub informacje o konieczności dokonania dopłaty np. za przesyłkę, prąd lub gaz.

źródło/foto: Policja

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content