play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Bez porozumienia. Co dalej w Polskiej Grupie Górniczej

today16 kwietnia 2020

Background

Plan zarządu kontra plan związków zawodowych. Trudne czasy w Polskiej Grupie Górniczej. Spółka przygotowała plan ratunkowy na czas kryzysu. Związkowcy przygotowali własny.

Obniżki pensji kontra przestój ekonomiczny. To dwa rozwiązania na kryzys który przygotowano w Polskiej Grupie Górniczej. Zarząd spółki zaznacza, że potrzeba planu ratunkowego ponieważ przez epidemię spadło zapotrzebowanie na węgiel.

Plan zarządu kontra plan związkowców

Ten zakłada między innymi obniżkę wynagrodzeń o 20 procent i krótszy czas pracy. Związkowcy nie przyjęli tego pakietu – i zaproponowali swój. Według ich planu, wystarczy w kopalniach i zakładach grupy w jednym dniu w tygodniu wprowadzić przestój ekonomiczny. To nie wszystko, zaznacza szef górniczej Solidarności, Bogusław Hutek.

  • cover play_arrow

    Bez porozumienia. Co dalej w Polskiej Grupie Górniczej Adam Złotorowicz

.Zaproponowane przez stronę społeczną planowane oszczędności są o ok. 100 mln zł mniejsze niż propozycja spółki. Musimy ciąć płace by zachować pracę, mówił w porannej rozmowie dnia prezes PGG, Tomasz Rogala.

  • cover play_arrow

    Bez porozumienia. Co dalej w Polskiej Grupie Górniczej Adam Złotorowicz

Spółka wylicza, że jej plan pozwoli na oszczędności sięgające blisko 200 milionów złotych miesięcznie.

Co znajduje się w pakiecie zarządu Polskiej Grupy Górniczej

Spółka w specjalnym komunikacie przypomina, że zarząd przedstawił pakiet osłonowy na czas kryzysu oparty na trzech filarach: skrócenie czasu pracy kopalń i wynagrodzeń o 20 proc., zamrożenie niektórych inwestycji i renegocjacje kontraktów oraz skorzystanie z rządowej pomocy w trybie tarczy antykryzysowej. Dzięki dofinansowaniu z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych spółka zyskałaby 70 mln zł miesięcznie, dodatkowo przez obniżenie płac oszczędziłaby 55 mln zł miesięcznie, ograniczenie wydatków operacyjnych i inwestycyjnych przyniosłoby 70 mln zł miesięcznie a łączny efekt ekonomiczny pakietu wynosiłby ok. 195 mln zł każdego miesiąca i 585 mln zł po kwartale. Zarząd PGG S.A. przedstawił związkom zawodowym aktualną sytuację finansową i rokowania w przypadku braku działań osłonowych, które miałyby wyłącznie zachowawczy charakter.

Związkowcy plan odrzucają

Strona społeczna odrzuciła propozycje PGG S.A. Związki zaproponowały wprowadzenie przestoju ekonomicznego przez 4 dni w miesiącu z zachowaniem prawa do wynagrodzenia w tym czasie w wysokości 60 proc.

Liderzy trzynastu górniczych central przyjęli stanowisko kierowane do zarządu PGG, w którym ocenili, że przygotowane przez zarząd spółki zapisy projektu porozumienia antykryzysowego, które mówią o 20-procentowej obniżce zarobków spowodowanej przez skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień, są nie do przyjęcia. „W naszej ocenie można założone antykryzysowe efekty osiągnąć w inny sposób, nie obciążając aż w takim stopniu domowych budżetów górników”, podkreśla Bogusław Hutek.

Centrale związkowe uważają, że wystarczy wprowadzić w kopalniach i zakładach PGG przez jeden dzień w tygodniu tzw. przestój ekonomiczny. „Wynagrodzenie pracownika w dniu przestoju nie może być niższe niż 60 proc. jego wynagrodzenia za dniówkę. To zdecydowanie mniej bolesne dla portfeli pracowników, a zarazem nie przekreśla możliwości skorzystania przez PGG z instrumentów przewidzianych w tarczy antykryzysowej. A to przecież właśnie potrzeba skorzystania z tarczy była jednym z głównych argumentów zarządu, aby podpisać porozumienie ograniczające czas pracy i obniżające płace”, dodaje Hutek.

To za mało, tłumaczy zarząd

Według wyliczeń zarządu, koszty płac uległyby obniżeniu o ok. 18 mln zł miesięcznie, a pomoc z ustawy o Covid-19 mogłaby wynieść w tym wariancie tylko 7,8 mln zł miesięcznie. Łącznie spółka mogłaby uzyskać zaledwie 26 mln zł na miesiąc. Propozycja strony społecznej jest więc o ok. 100 mln zł mniejsza niż zaproponowana przez spółkę.

„Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy. W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł, zamiast planowanych 125 mln zł. Wiemy, że wyrzeczenia są trudne dla każdego z pracowników, ale w kształcie proponowanym przez związki są one niestety zbyt małe, niewystarczające, stanowią kroplę w morzu potrzeb. Jesteśmy w stanie głębokiego kryzysu”, ocenił Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Dodał, że jeżeli spółka nie podejmie zaproponowanych przez siebie działań, a zapotrzebowania na węgiel jeszcze spadnie, PGG S.A. będzie generowała straty w wysokości 240 mln zł miesięcznie. W czarnym scenariuszu po trzech miesiącach oznacza to ponad 700 mln zł straty.

„Musimy też wziąć pod uwagę, że nie będzie gdzie składować wydobytego węgla. I zacznie się najgorsze, czyli nieskoordynowane wstrzymywanie ruchu poszczególnych zakładów górniczych. Albo podejmiemy dzisiaj racjonalne i zachowawcze działania, które zrównoważą przychody z kosztami i będziemy elastyczni mogąc nadal kształtować funkcjonowanie spółki, albo w ciągu trzech miesięcy wygenerujemy stratę bardzo trudną do zniwelowania. Jeżeli doprowadzimy do takich strat, to trudno mi wyobrazić sobie później jakąkolwiek łagodną restrukturyzację spółki”, przestrzega Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Strona związkowa zaproponowała, aby obniżenie wymiaru pracy i przestój ekonomiczny przez jeden dzień w tygodniu obowiązywały od 1 maja do końca lipca 2020 roku.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content