play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Co było przyczyną zawalenia się kamienicy w Rybniku? NAGRANIE ZDARZENIA

today19 marca 2021

Background

Właściciel chce ją odbudować, ale najpierw trzeba ją pilnie zabezpieczyć. Wracamy do tematu katastrofy budowalnej do której doszło wczoraj w Rybniku, gdzie przy ulicy Sobieskiego zawaliła się część zabytkowej, XIX wiecznej kamienicy. Na całe szczęście nikt w tym zdarzeniu nie zginął, a firma, która wykonywała remont w porę się ewakuowała.

Decyzję o tym, że kamienica zostanie odbudowana podjął powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. To są oczywiście jednak plany na przyszłość, bo na ten moment – w trybie pilnym – trzeba wykonać roboty zabezpieczające.

 

Jak udało się nam ustalić ściana od strony ulicy świetego Jana jest niestablina. Ma ona blisko 15 metrów wysokości i cały czas napiera na nią dach. Teren od ulicy Sobieskiego jest odgrodzony i zamknięty dla piesych. Teraz pozostaje odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do zawalenia się kamienicy. Nieoficjalnie mówi się, że popełniono błędy w trakcie wykonywania prac, ale to ostatecznie wykaże ekspertyza techniczna. 

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:

Specjalistyczna grupa poszukiwawcza sprawdza gruzy zawalonej kamienicy w Rybniku. Zawaliła się jedna trzecia frontowej ściany kamienicy oraz jej stropy.

Runęła część kamienicy zlokalizowanej przy ulicy Sobieskiego w Rybniku. Zawaliła się jedna trzecia frontowej ściany kamienicy oraz jej stropy. W budynku znajdowała się restauracja „Świerklaniec”. Jak ustalił reporter Radia Piekary na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych – bo jak wynika relacji firmy remontowej – w chwili zawalenia się budynku nikogo nie było w środku.

– W kamienicy miał być prowadzony remont, bo wkrótce miała tutaj powstać nowa restauracja – mówi Radiu Piekary rzeczniczka śląskiej straży pożarnej, Aneta Gołębiowska.

Na miejscu specjalna ekipa z wyszkolonymi psami będzie teraz przeszukiwała gruzowisko. W mediach społecznościowych pojawił się komunikat pracowników restauracji, którzy już wkrótce mieli rozpocząć pracę, że nic im się nie stało i że są cali i zdrowi.

Fot. Śląska Policja

Autor: Redaktor


0%
Skip to content