play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Wiadomości

Co dalej z chorymi po pożarze oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego szpitala w Katowicach?

today25 listopada 2020

Background

Co dalej z chorymi po pożarze oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego szpitala w Katowicach? To prawdziwy dramat wielu chorych, którzy wymagają pilnych operacji onkologicznych. Najprawdopodobniej na wskutek zaprószenia ognia 10 dni temu spłonął oddział Chirurgii Przewodu Pokarmowego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego na ulicy Medyków w Katowicach. To tam trafiały najtrudniejsze przypadki chorych z całej Polski. W pożarze spłonęły nie tylko sale pacjentów ale także cenny sprzęt, zakupiony cztery lata temu. Aktualnie lekarze pracują w tymczasowej lokalizacji. Aktualnie pacjenci zostali przeniesieni na inny oddział który dysponuje 18 łóżkami, wcześniej oddział liczył 47 łóżka. W 2016 oddział ta część szpitala została wyremontowana kosztem 4 721 024 zł brutto.  Dokładny szacunek strat po listopadowym pożarze nie jest jeszcze znany.

Co dalej z chorymi po pożarze oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego szpitala w Katowicach? Przypomnijmy, do pożaru doszło 14 listopada br. przed południem. Ogień pojawił się na siódmym piętrze UCK SUM – w sali szpitalnej Oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego o powierzchni ok. 20 m kw. Ogień szybko został opanowany, ewakuację do innego skrzydła Szpitala przeprowadził personel, pacjenci zostali profesjonalnie zabezpieczeni. W trakcie pożaru nikt nie ucierpiał, 4 pielęgniarki uległy podtruciu gazami pożarniczymi.

Możemy przyjmować maksymalnie jednego pacjenta dziennie do poważnych operacji onkologicznych. Byliśmy jednym z nielicznych miejsc, gdzie takie zabiegi są wykonywane. Ograniczenie liczby pacjentów operowanych będzie skutkowało tym, że będą oni trafiali w takim stanie zaawansowania nowotworowego, że nie będziemy mieli jak im pomóc– mówi dr Daria Dranka-Bojarowska z oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.

Jak ważne dla chorych jest to miejsce na medycznej mapie Polski wyjaśnia dr hab Marek Olakowski, lekarz pracujący na spalonym oddziale. Oddział niesie pomóc ludziom, którzy mają najbardziej skomplikowane choroby i kłopot, żeby dostać się do szpitala i mieć wykonaną tak ciężka operację, jaka wykonujemy w naszej klinice. 

Na oddział UCK trafiali najciężej chorzy z całego kraju. Miesięcznie operowano tu około stu chorych, w tej chwili możliwe jest przyjęcie zaledwie jednego pacjenta dziennie w utworzonym prowizorycznie nowym miejscu. Dla wielu chorych to prawdziwy dramat, bo lecznica niezależnie od pandemii przyjmowała cały czas osoby, wymagające pomocy. Zajmujemy się przed wszystkim pacjentami, którzy operowani są przyczyn onkologicznych. Są to nowotwory z zakresu układu pokarmowego. Jesteśmy rozpoznawani na Śląsku i w Polsce jako jednostka wykonująca wysokospecjalistyczne zabiegi nowotwory trzustki. Wykonujemy też operacje nowotworów żołądka, przełyku, wątroby, dróg żółciowych, jelita grubego  – mówi dr hab. Sławomir Mrowiec – kierownik Oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. Na oddziale wykonywane są także zabiegi z zakresu chirurgii nieonkologicznej.

Oddział Chirurgii Przewodu Pokarmowego został cztery lata temu gruntownie zmodernizowany, wówczas standardy lat 70-tych zamieniono na przystające do XXI wieku. W tej chwili trwa zbiórka pieniędzy na rzecz odbudowy oddziału. Jest już pierwsza pomoc. Wczoraj archidiecezja katowicka wpłaciła na konto szpitala 50 tys. Zgłaszają się także kolejne osoby, które chcą udzielić wsparcia. Każdy kto chce pomóc, może wpłacić pieniądze na rzecz odbudowy oddziału na numer rachunku bankowego BGK O/Katowice: 88 1130 1091 0003 9068 9720 0001. W tytule przelewu należy wpisać: darowizna – WSPARCIE CHIRURGIA

Autor: Anna Jurzyca


0%
Skip to content