play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Coraz więcej kierowców z promilami. W Ossach pijany kierowca spowodował groźny wypadek

today13 maja 2021

Background

Nadmierna prędkość i jazda pod wpływem alkoholu to najczęstsze przyczyny wypadków. Śląska policja w ostatnim czasie bardzo często informuje o kierowcach jadących „na podwójnym gazie”.

Dachowanie w Ossach

Samochód koziołkował, kierowca był pijany. Groźne zdarzenie na drodze w miejscowości Ossy pod Tarnowskimi Górami. Kierowca toyoty corolla stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w krawężnik – samochód odbił się, zaczął koziołkować a jego kierowca wypadł z pojazdu. Cudem nie odniósł poważniejszych obrażeń – za to kara go nie minie. Okazało się, że jest pijany. 45-latek wydmuchał ponad 2 promile. Mieszkaniec powiatu będzińskiego odpowie przed sądem. Oprócz utraty prawa jazdy grozi mu grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara 2 lat więzienia.

Nastoletni uciekinier

Zaczęło się od braku świateł mijania – a może się skończyć w poprawczaku. To właśnie tam może trafić 16-latek z powiatu bielskiego, który prowadząc crossowy motocykl nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Kiedy policjanci zatrzymali w końcu nastoletniego uciekiniera, okazało się, że jego pojazd nie był dopuszczony do ruchu. Nie miał ubezpieczenia OC, rejestracyjnych tablic i włączonych świateł mijania. Miał za to w organizmie… ponad promil alkoholu. Jakby tego było mało w tym stanie wiózł motocyklem swoją rówieśniczkę. Na razie oboje trafili pod opiekę rodziców. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Pościg za przestępcą w Czeladzi

W zeszłym tygodniu, w Czeladzi mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Na widok policyjnego patrolu dającego sygnał do zatrzymania kierowca najpierw zwolnił, a następnie gwałtownie przyspieszył i zaczął jechać w kierunku Siemianowic Śląskich. Kierowca nie zważał na sygnalizację świetlną, przejeżdżając przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Pościg za uciekającym hyundaiem zakończył się przy ulicy Przełajskiej, kiedy to mężczyzna zostawił samochód i próbował jeszcze uciekać pieszo. Po chwili stróże prawa schwytali go. Uciekinierem okazał się 31-letni mieszkaniec Bytomia. Po badaniu na alkomacie okazało się, że prowadził auto mając w organizmie ponad pół promila alkoholu. Co więcej, wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany i ma do odbycia karę więzienia, a za kierownice w ogóle nie powinien wsiadać ze względu na cofnięte uprawnienia. Dalszym losem 31-latka zajmie się teraz sąd i prokurator.

 

Źródło/fot. Śląska Policja

Autor: Mateusz Terech


0%
Skip to content