play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Wiadomości

Dąbrowa Górnicza: Morderstwo 37-latka. Na wszystko patrzyła jego była partnerka

today19 lipca 2021

Background

Kryminalni z Dąbrowy Górniczej zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 37-latka, do którego doszło w minioną sobotę. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienia mężczyźnie zarzutu zabójstwa. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

W minioną sobotę dyżurny dąbrowskiej policji otrzymał informację o tym, że w jednym z mieszkań na terenie Dąbrowy Górniczej znaleziono zakrwawionego, leżącego na ziemi mężczyznę, który nie dawał oznak życia. Natychmiast na miejsce zdarzenia wysłano policyjne patrole. Wezwany lekarz stwierdził zgon mężczyzny, na którego ciele ujawniono rany kłute. W mieszkaniu znajdował się zgłaszający zdarzenie 31-latek, którego zachowanie budziło obawy stróżów prawa, dlatego zatrzymano go do wyjaśnienia sprawy.

Do późnych godzin wieczornych prowadzono czynności procesowe i operacyjne, które były nadzorowane przez pracującego na miejscu prokuratora. Nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci mężczyzny i odtworzeniem ostatnich godzin jego życia pracowali dąbrowscy policjanci z wydziału kryminalnego, którzy prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady na miejscu zdarzenia. Równolegle do pracy techników, trwały przesłuchania i rozpytania osób, które mogły być na miejscu lub znać informacje, mogące pomóc w rozwiązaniu sprawy.

Kryminalni zatrzymali dwoje nietrzeźwych podejrzanych, którzy noc spędzili w policyjnym areszcie. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego i akt sprawy śledczy postawili mężczyźnie zarzut zabójstwa 37-letniego mieszkańca Dąbrowy Górniczej. 31-latka okazała się być byłą dziewczyną denata i świadkiem całego zdarzenia.

Za to przestępstwo, zgodnie z kodeksem karnym grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej przychylił się do wniosku prokuratury i policji, aresztując mężczyznę na trzy miesiące.

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content