play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Dziadek gwałcił wnuczkę. Kara za niska!

today6 października 2020

Background

Wyrok był rażąco niski – uznała prokuratura rejonowa w Zawierciu i apelację kieruje ponownie do sądu. Na wokandę wraca sprawa dziadka, który wielokrotnie gwałcił swoją wnuczkę.

Za niska kara za tak ohydną zbrodnię. Sąd ponownie zajmie się sprawą Marka K. Zwyrodnialec wykorzystywał seksualnie własną wnuczkę.

Gwałt pod nieobecność domowników

Do ataków dochodziło w rodzinnym domu, gdzie nie mająca jeszcze 15-lat dziewczynka mieszkała z ojcem i dziadkami. Rodzic jednak często wyjeżdżał, był kierowcą tirów. Wtedy mający sprawować opiekę nad dzieckiem dziadek realizował swoje chore żądze.

Przymusem zniewolił

Jak ustalili śledczy, dziadek gwałcił dziewczynkę przez siedem miesięcy. Miał ją dodatkowo bić i stosować przemoc psychiczną. Oskarżony takimi metodami dążył do całkowitego podporządkowania sobie wnuczki, która w wyniku takich działań stała się bardziej uległa i zdezorientowana.

Wyrok zapadł w lipcu. Marek K. został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności. Teraz wyrok zaskarża prokuratura.

Chcą wyższej kary

Wyrok został zaskarżony przez prokuratora, który wskazał, iż ustalenia dokonane przez sąd I instancji są nieprawidłowe, albowiem analiza całości zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że oskarżony podejmował wobec wnuczki działania mające na celu jej podporządkowanie, szantaż, manipulacje oraz stosował wobec niej przemoc psychiczną. Oskarżony takimi metodami dążył do całkowitego podporządkowania sobie wnuczki, która w wyniku takich działań stała się bardziej uległa i zdezorientowana.

Zdaniem prokuratora nie można umniejszać znaczenia tego rodzaju przemocy, która została zastosowana przez Marka K. wobec małoletniej wnuczki, pozostającej pod jego opieką. Jak podniesiono w apelacji, postawę i zachowania oskarżonego polegające na oznajmianiu pokrzywdzonej, iż w przypadku ujawnienia komukolwiek informacji o zaistniałych zdarzeniach będzie musiała wyprowadzić się z domu, niewątpliwie uznać należy za formę szantażowania i manipulowania, stanowiącą jednocześnie przejaw przemocy.

Poczynione ustalenia wskazują, że oskarżony wykorzystywał swoją pozycję wymuszając na wnuczce określone zachowania i posłuszeństwo, czyniąc to w sposób niewątpliwie przemocowy, prowadzący do jej cierpienia i krzywd psychicznych.

Rażąca niewspółmierność kary

Ponadto w apelacji podniesiono, że okoliczności sprawy, jak również dowody zgromadzone w toku prowadzonego postępowania nie pozwalają na uznanie, że kara wymierzona oskarżonemu spełni swoje cele w zakresie prewencji ogólnej i szczególnej, a także, że jest ona adekwatna do stopnia zawinienia.

Oskarżony dopuścił się zarzucanemu mu czynu wobec wnuczki, nad którą winien był sprawować pieczę, wychowywać oraz zapewniać właściwe warunki rozwoju tak fizycznego jak i psychicznego, a także gwarantować jej poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Tymczasem jego zachowania, podejmowane z dużą częstotliwością, najczęściej przy wykorzystaniu nieobecności innych domowników, pod wpływem alkoholu prowadziły do naruszenia wolności seksualnej pokrzywdzonej, zaburzenia jej prawidłowego rozwoju psychofizycznego. Negatywny wpływ zachowań oskarżonego na pokrzywdzoną został potwierdzony w zeznaniach świadków, którzy widzieli ją zapłakaną i opuchniętą. Pokrzywdzona żaliła się też, że boi się dziadka.

Dopuszczając się przestępczych zachowań oskarżony nie miał żadnych „hamulców” moralnych i obyczajowych, które mogłyby go powstrzymać.

W apelacji podniesiono również, że orzeczony wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość do 10 metrów, jest rażąco niewspółmierny, albowiem odległość wskazana przez sąd nie spełnia w żaden sposób celu jaki miałby realizować ten środek zwłaszcza, gdy nie orzeczono równocześnie zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną.

Obraza prawa materialnego

Nadto wyrokowi sądu I instancji zarzucono obrazę prawa materialnego polegającą na ograniczeniu w czasie stosowania środka karnego w postaci zakazu zajmowania stanowisk związanych z wychowaniem, edukacją i leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi, w sytuacji gdy zakaz ten winien być orzeczony dożywotnio.

Wnioski prokuratury

Prokurator wniósł zatem o zmianę, zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się gwałtu i wymierzenie mu kary 7 lat pozbawienia wolności.
Wniósł również o orzeczenie środka karnego w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość nie mniejszą niż 200 metrów oraz zakazu osobistego i telefonicznego kontaktowania się z wnuczką na okres 5 lat, a także środka karnego polegającego na dożywotnim zakazie zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów i działalności związanych z wychowaniem, edukacją i leczeniem, małoletnich lub z opieką nad nimi.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content