play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Slajder Pilne

EURO 2020. Udany początek wytęsknionej imprezy

today12 czerwca 2021

Background

Pięć lat czekania – czyli o rok dłużej – ale inauguracja nie zawiodła oczekiwań. EURO 2020 już oficjalnie otwarte. W pierwszym spotkaniu padł grad goli ale niespodzianki nie było.

Kibice musieli uzbroić się w cierpliwość, ale wytęsknione przyjemności cieszą dużo bardziej. Tak jest z tegorocznym EURO 2020. Piłkarskie święto Starego Kontynentu przesunięte na ten rok z powodu pandemii koronawirusa ale tym bardziej cieszy, że w ogóle można kibicować. Zwłaszcza, że zagrają też Polacy.

Bez niespodzianki w Rzymie

Pierwsze spotkanie tegorocznego EURO rozegrano na Stadio Olimpico we Rzymie. Krótkie rozpoczęcie trwało zaledwie kwadrans, ale  pojawiły się legendy footballu Alessandro Nesta i Francesco Totti, zaśpiewali Andrea Bocelli oraz Bono – ale to piłka grała pierwsze skrzypce. Włosi mierzyli się z Turcją a spotkanie nie zawiodło oczekiwań kibiców.

Trzy bramki na początek

Na ten moment kibicie czekali nie cztery lata jak zawsze a pięć. Z powodu pandemii koronawirusa walka o mistrzostwo starego kontynentu została przesunięta o rok. W końcu jednak rywalizacja ruszyła. Na inaugurację spotkali się Włosi z Turkami. Faworytami byli ci pierwsi, ale Turcja ostatnio radziła sobie całkiem nieźle i niespodzianka była całkiem możliwa. Pierwsza połowa rozczarowała, bo żadnej z drużyn nie udało się strzelić gola. Kibice zgromadzeni na trybunach w Rzymie zaczęli się niepokoić, ale w końcu mieli powody do radości choć to nie włoski piłkarz trafił do siatki. W 53. minucie do własnej bramki piłkę skierował Demiral i gospodarze prowadzili 1:0. Stało się jasne, że Turcy będą musieli zaatakować, ale nie przyniosło to efektu. Konsekwencją otwartej gry były kolejne dwie bramki dla włochów. Najpierw wynik podwyższył Ciro Imobile, a rezultat w 79. minucie ustalił Lorenzo Insignie. Niespodzianki więc nie było i włosi zgarnęli komplet punktów. Dziś na Euro aż trzy mecze. W grupie A Szwajcarzy zagrają z Walią, a w grupie B Duńczycy powalczą z Finlandią i Belgia zagra z Rosją.

Dziś na Euro aż trzy mecze. W grupie A Szwajcarzy zagrają z Walią, a w grupie B Duńczycy powalczą z Finlandią i Belgia zagra z Rosją.

Czekamy na poniedziałek

Kibice znad Wisły – a także ci z naszego regionu – czekają zniecierpliwieni na poniedziałek, gdy swoje pierwsze spotkanie rozegrają biało-czerwoni. Zagramy wtedy ze Słowacją. Nie może być innego scenariusza jak wygrana, mówią kibice ze Śląska. W sobotę, 19 czerwca gramy z Hiszpanią. Ostatni mecz grupowy Polacy zagrają 23 czerwca, zmierzą się wtedy ze Szwecją.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content