play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Fabio Jakobsen wraca do Holandii. W jakim jest stanie?

today12 sierpnia 2020

Background

Leczenie w Polsce kończy się – dużym sukcesem. Stan holenderskiego kolarza Fabio Jakobsena mocno się poprawił i dziś po południu 23-latek zostanie przetransportowany ze szpitala w Sosnowcu do swojego kraju, gdzie odbędzie się jego dalsze leczenie.

Przypomnijmy, do wypadku doszło w trakcie etapu z metą w Katowicach – po niebezpiecznym manewrze swojego rodaka. Jakobsen wpadł w barierki i runął na ziemię. Do szpitala trafił w bardzo ciężkim stanie:

Na dzień dzisiejszy będziemy się starać przekazać pacjenta do rodzinnego kraju, do ojczyzny, na wniosek samego pacjenta i rodziny. Jest w dobrym stanie, jest przytomny i w kontakcie, niestety nie możemy się jeszcze z nim porozumieć za pomocą mowy, dlatego że ma rurkę tracheotomijną i przez tą rurkę oddycha, ale jest w stanie ogólnie bardzo dobrym. Jest bardzo zdenerwowany samą podróżą do Holandii, ale bardzo na to czeka – mówił lekarz naczelny Robert Urbańczyk oraz anestezjolog Dorota Dudek-Dyczkowska.

Słowny kontakt jest utrudniony przez rurkę tracheotomijną, dlatego porozumiewamy się tylko poprzez SMS-y i na zasadzie pisanych rzeczy. Mówi biegle po angielsku, dlatego porozumiewamy się w tym języku. Jego stan jest na tyle dobry, że nie wymaga leczenia na Oddziale Intensywnej Terapii. Nie wymaga wentylacji, jest wydolny krążeniowo, więc myślę, że dla niego pobyt na Oddziale Intensywnej Terapii to strata czasu. Pacjent musi być jak najszybciej rehabilitowany. U nas już rozpoczęto rehabilitację, był nawet pionizowany. Stał i chodził koło łóżka – mówiła Dorota Dudek-Dyczkowska.

Najtrudniejsze w leczeniu było przede wszystkim uporanie się z możliwością infekcji, ponieważ był to potężny uraz twarzoczaszki, to były otwarte rany. Wiadomo, że to nie są czyste rany. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Pacjent jest niegorączkujący, z niskimi parametrami zapalnymi, więc wydaje mi się, że to wszystko było ograniczone już do stanu miejscowego. To jest pierwszy etap – na pewno czeka go jeszcze rehabilitacja i zabiegi rekonstrukcyjne w zakresie twarzoczaszki – dodała anestezjolog Dorota Dudek-Dyczkowska.

Lekarze przekonują, że transport nie jest niebezpieczny dla zdrowia kolarza.

Autor: Katarzyna Taras


0%
Skip to content