play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Slajder Pilne

Kolejni oskarżeni w sprawie gangu Torcidy. Kierowali zbrojnym ramieniem grupy

today11 maja 2021

Background

Szef zbrojnego ramienia Torcidy objęty aktem oskarżenia. Ten trafił już do Sądu Okręgowego w Gliwicach. Krzysztof M. pseudonim „Mara” oraz jego kompan Krzysztof S. usłyszeli łącznie zarzuty trzydziestu trzech przestępstw.

Wymuszenia, pobicia, handel narkotykami. W tym specjalizowała się zabrzańska Torcida. Prokuratorzy ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach rozpracowują grupę i wyłapują kolejnych jej członków.

Szef zbrojnego ramienia oskarżony

Aktem oskarżenia objęto właśnie kolejne dwie osoby. Jak chcą śledczy, jeden z nich miał kierować zbrojnym ramieniem grupy. Krzysztofowi M. oraz Krzysztof S. usłyszeli łącznie 33 zarzuty. To między innymi kierowanie zbrojnym ramieniem gangu, handel hurtowymi ilościami narkotyków, pobicia i składanie fałszywych zeznań. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

W toku śledztwa prokurator ustalił, że oprócz osób zajmujących się dystrybucją narkotyków grupa dysponowała zbrojnym ramieniem młodych bojówkarzy z Torcidy. Przewodził nimi Krzysztof M. ps. „Mara” – zawodnik MMA. Osoby wchodzące w skład bojówki charakteryzowały się gotowością do popełniania przestępstw od udziału w zbiegowiskach po pobicia. Na telefoniczne wezwania liderów grupy przyjeżdżało nawet kilkadziesiąt osób w celu pobić lub zastraszeń. Tymi samymi metodami wymuszano na współpodejrzanych i świadkach składanie korzystnych dla liderów grupy zeznań lub wyjaśnień, bądź wręcz odstąpienie od zawiadomień o przestępstwach popełnionych na ich szkodę.

Broń, pałki i pobicia

Do popełniania przestępstw członkowie grupy używali broni palnej, siekier, maczet, noży, kijów bejsbolowych i pałek teleskopowych. W toku postępowania broń palna została zabezpieczona u Arkadiusza L., Rafała N. i Damiana P. Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu jednorazowo popełniane były przez grupy liczące od kilku do kilkudziesięciu osób. Oskarżeni tego nie ukrywali. Przestępstw dopuszczali się w miejscach publicznych bez użycia kominiarek w obecności licznych świadków. Taka postawa pozwalała wzbudzać respekt u pozostałych członków grupy.

Zakres grupy i obszar jej działania

W toku postępowania prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach ustalił, że zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym od początku funkcjonowania grupa przestępcza ukierunkowana była na przejmowanie coraz to większych terenów, począwszy od pojedynczych dzielnic Zabrza, aż po obszar znacznej części Śląska, a zwłaszcza Zabrza, Gliwic i Bytomia. Grupa działała w latach 2010 – 2019, jej głównym obszarem działalności był obrót znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych. Jednocześnie celem działania grupy było przejęcie kontroli nad wszelką działalnością przestępczą w Zabrzu i okolicach poprzez równoległe oddziaływanie na osoby postronne i ich terroryzowanie.

Ścisłe relacje członków grupy

Członków grupy łączyły relacje przestępcze, rodzinne i towarzyskie, wspólne ćwiczenia na siłowni lub treningi sztuk walki, zgrupowanie wokół zespołu muzycznego prowadzonego m. in. przez Daniela K., w którego teledyskach występowali. Członkowie grupy nosili charakterystyczne ubrania np. z napisem „Torcida”, a także mieli identyczne tatuaże o treści „BRT” świadczące o przynależności do grupy, które w przypadku wykluczenia musieli usuwać.

W grupie obowiązywały zasady

Poniżej tych osób w strukturze znajdowali się mniej istotni handlarze narkotyków tworzący sieć odbiorców na kształt przedsiębiorstwa. Członkowie grupy nie mogli uczestniczyć w obrocie narkotykami z osobami spoza grupy. Handlowanie narkotykami z innymi osobami skutkowało karami pieniężnymi, pobiciami, groźbami, zniszczeniami mienia. Przy użyciu tych samych metod zmuszano kolejne osoby do zmiany dostawców narkotyków lub zaprzestania działalności zmuszając ich do wejścia w strukturę grupy. Każde niepodporządkowanie się poleceniom lub zakazom skutkowało kierowaniem gróźb, nakładaniem kar finansowych, które egzekwowane były pobiciami i zniszczeniami mienia.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content