play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Wiadomości

Komplet punktów w meczu z San Marino. Wzruszające pożegnanie Fabiańskiego

today11 października 2021

Background

W ubiegłą sobotę Reprezentacja Polski zdobyła kolejne trzy punkty w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2022. Biało-Czerwoni pokonali na Stadionie Narodowym w Warszawie San Marino 5:0 (2:0). Mecz był także pożegnaniem Łukasza Fabiańskiego, który zakończył karierę w drużynie narodowej.

Obowiązek spełniony

Podopieczni Paulo Sousy spełnili obowiązek jakim było zdobycie trzech punktów z San Marino. Pierwsza bramka padła w 10. minucie spotkania, a jej autorem został Karol Świderski. Napastnik PAOK-u wykorzystał dośrodkowanie Płachety i głową umieścił piłkę w siatce. Drugi gol padł po samobójczym trafieniu. Kozłowski urwał się prawym skrzydłem i płasko zagrał w pole karne. Nogę do futbolówki wystawił Brolli, i skierował ją do własnej bramki. Pięć minut po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Kędziora, który wykorzystał zamieszanie w szesnastce rywali po rzucie rożnym. Na cztery minuty przed końcem kolejną bramkę w kadrze zdobył Buksa. Gumny obsłużył napastnika dokładnym podaniem, ten wyszedł na pozycję i płaskim strzałem pokonał golkipera. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie gry postawił Krzysztof Piątek. Gracz Herthy z najbliższej odległości trafił do siatki po podaniu Kozłowskiego.

Na pewno nie był to łatwy mecz. Wygraliśmy 5:0 ale San Marino było przygotowane na defensywę, na blokowanie nas na własnej połowie. Nie straciliśmy bramki, musimy szukać pozytywów. We wtorek gramy najważniejszy mecz, w którym celem są trzy punkty – komentował po meczu z San Marino napastnik Reprezentacji Polski, Krzysztof Piątek.

Pożegnanie Fabiańskiego. 57 minut w 57. meczu bramkarza

Mecz z San Marino był także wyjątkowym momentem dla Łukasza Fabiańskiego. Golkiper w sierpniu ogłosił zakończenie reprezentacyjnej kariery. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza postanowił uhonorować zawodnika West Hamu United ostatnim, pożegnalnym meczem. Wybór padł właśnie na spotkanie z San Marino.

Takie trochę spełnienie marzeń żeby móc kończyć karierę przy pełnych trybunach na Stadionie Narodowym. Już trochę się z tym wszystkim oswoiłem. Od początku byłem nastawiony, że Euro 2020 będzie ostatnim turniejem, w którym będę reprezentować kraj. Takie było moje marzenie, żeby jeszcze tam pojechać. Decyzja zapadła już przed Euro, niezależnie od wyniku jaki osiągnęłaby kadra – tłumaczył przed meczem z San Marino Łukasz Fabiański.

Fabiański wyszedł w pierwszym składzie Biało-Czerwonych. Jeszcze przed rozpoczęciem gry odebrał z rąk Kuleszy pamiątkową koszulkę z numerem 57, oznaczającym ilość występów z orzełkiem na piersi. Właśnie tyle minut zagrał w sobotnim meczu. Podczas zejścia z murawy 36-latkowi towarzyszyły łzy wzruszenia. Kibice pożegnali go ogromnym aplauzem, a zawodnicy obu drużyn utworzyli szpaler. Na trybunach obecna była rodzina, a także przyjaciela piłkarza, m.in. dawni koledzy z boiska Jakub Błaszczykowski oraz Łukasz Piszczek.

Cieszymy się, że mogliśmy pożegnać takiego piłkarza, jakim jest Łukasz Fabiański, to legenda polskiej piłki, niesamowity człowiek, niesamowity bramkarz. Ja osobiście mogę powiedzieć, że był to dla mnie zaszczyt grać z nim w jednej drużynie, bo to człowiek do naśladowania – komplementował Fabiańskiego Krzysztof Piątek.

Kierunek Albania

Polska w el. Mistrzostw Świata 2022 zebrała na swoim koncie 14 punktów. Obecnie podopieczni Paulo Sousy zajmują trzecie miejsce w tabeli. Przed nimi na 1. lokacie znajduje się Anglia (19 punktów) oraz Albania, która ma o jedno oczko więcej od Polaków. Właśnie z drużyną Edoardo Reji przyjdzie zmierzyć się Biało-Czerwonym w kolejnym spotkaniu. Albańczycy w sobotę pokonali na wyjeździe Węgrów 0:1 (0:0). Przypomnijmy, że w poprzednim meczu z Polską, górą była nasza reprezentacja zwyciężając 4:1 (2:1), choć to rywale dominowali przez całe spotkanie i będą chcieli zrewanżować się za wspomnianą porażkę.

Mecz Albania – Polska odbędzie się jutro, tj. 12 października w Tiranie na Arena Kombëtare. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na 20:45.

Autor: Wojciech Czaputa


0%
Skip to content