play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Ruda Śląska

Koszmarna śmierć miesięcznego Wiktora z Rudy Śląskiej. Znamy przyczynę zgonu

today24 lipca 2020

Background

Są wstępne przyczyny zgonu miesięcznego Wiktora z Rudy Śląskiej. Wczoraj, w godzinach wieczornych, odbyła sie sekcja zwłok dziecka. Szczegółowa tomografia wskazała, że przyczyną śmierci  był uraz głowy, dokładnie uraz czaszkowo-mózgowy. Według biegłych uszkodzenia ciała były wynikiem „działania zamierzonego”.

– Jak wskazali biegli przyczyną śmierci chłopca był doznany rozległy uraz czaszkowo-mózgowy. Ten udział był działaniem osoby trzeciej, najprawdopodobniej jednego z rodziców – mówi Radiu Piekary Joanna Smorczewska z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

–  Uszkodzenia na pewno nie powstały w wyniku przypadku. Nie jest możliwe, aby miesięczne  dziecko przewróciło się i doznało tego typu urazów – dodaje Smorczewska.

 

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY: 

Tragiczna śmierć miesięcznego chłopca. Czy tragedii można było uniknąć? To pytanie pojawia się najczęściej. Przypomnijmy, że rodzina miała założoną niebieską kartę oraz była objęta nadzorem kuratora.

O tragedii, która rozegrała się w Rudzie Śląskiej pisaliśmy w czwartek. Miesięczny chłopczyk został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Katowicach, gdzie lekarze kilka godzin walczyli o jego życie. Niestety, okazało się, że obrażenia dziecka były zbyt poważne – chłopczyk zmarł. Lekarze zaobserwowali na ciele niemowlaka ślady maltretowania, o czym niezwłocznie powiadomili policję, która zatrzymała rodziców. Jak się okazało, pod opieką rodziców przebywała również 14-miesięczna siostra chłopca. Dziewczynka została odebrana rodzicom i przekazana tymczasowym opiekunom.

Zgodnie z relacją rudzkiej policji, rodzina była znana mundurowym. Ojciec chłopca posiada przeszłość kryminalną. Przypomnijmy również, że  rodzinie założono niebieską kartę i objęto nadzorem kuratorskim.

29-letnia matka i 30-letni ojciec zostaną dziś przesłuchani. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Śledczy przesłuchują świadków. Trwa ustalanie przyczyn oraz przebiegu zdarzenia. Podjęto również decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok tragicznie zmarłego chłopca, w celu ustalenia bezpośredniej przyczyny śmierci.

Sprawą zainteresował się również wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który zlecił gruntowne zbadanie sprawy rodziny, w której doszło do tragedii, w tym również sprawdzenie działań kuratorskich.

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content