play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

#RadioPiekaryPomaga

Magdalena Wrodarczyk z Tarnowskich Gór chce chodzić! Potrzebuje pomocy

today15 stycznia 2021

Background

Ten dzień zmienił jej życie. 16 sierpnia wracając z wakacji Magdalena Wrodarczyk z Tarnowskich Gór uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Złamany kręgosłup oraz uszkodzony rdzeń kręgowy – taką usłyszała diagnozę od lekarzy. Jednak, mimo początkowej słabości, nie załamała się! Robi wszystko, by znów chodzić.

Mimo operacji i rehabilitacji od kilku miesięcy pani Magdalena życie spędza na wózku inwalidzkim. Jednak młoda matka i żona nie poddaje się.  Za wszelką cenę chce znów chodzić! Bardzo pomaga jej w tym egzoszkielet:

-Chodzę na takim egzoszkielecie. Wyglądam w nim troszeczkę jak RoboCop, ale on mi bardzo pomaga. Na początku, kiedy moje mięśnie były praktycznie zerowe, on wkładał dużo siły w moje ruchy. Procentowo wyglądało to tak: 90 % egzoszkielet, 10 % ja…Teraz ja daję z siebie 80 %, a szkielet tylko 20 % – mówi naszej reporterce zadowolona z postępów pani Magdalena.

Niestety ta zrobotyzowana  neurorehabilitacja z wykorzystaniem egzoszkieletu, choć efektywna jest bardzo kosztowna. Miesięczny koszt to 7 tys. zł, do tego dochodzą wydatki na wizyty lekarskie, rehabilitację w domu, wydatki na sprzęt co razem daje ponad 10 tys. zł. Stąd pomysł zbiórki w internecie. Aby pomóc wystarczy wpisać tytuł zrzutki: Na rehabilitację Madzi. A ta obiecuje, że za kilka lat systematycznych ćwiczeń wstanie na nogi:

-Pierwsze dwa lata rehabilitacji są najważniejsze. Dlatego muszę włożyć w nią maximum sił. Potem będę szlifować formę. Obiecuję…chciałbym obiecać, że do 5 lat się z panią spotkam w pozycji pionowej i pójdziemy na spacer! – taką deklarację złożyła pani Madzia naszej reporterce. Trzymamy więc za słowo!

Link do zbiórki znajduje się tutaj

 

A tak swoją historię opisuje pani Magdalena:

„Nazywam się Magda Wrodarczyk i od 5 lat jest mi dane być szczęśliwą żoną oraz mamą cudownej 4letniej Poli. Do tej pory nasze życie było bardzo spokojne, mieliśmy zdrowa córeczkę, my również byliście w pełni sił!

Czego chcieć więcej? Niestety ten rok dla wielu z nas nie był łaskawy… ale dla nas stał się koszmarem. 16 sierpnia wracając z wakacji ulegliśmy wypadkowi samochodowemu, wskutek którego złamałam kręgosłup oraz uszkodziłam rdzeń kręgowy. W Szczecinie przeszłam operację kręgosłupa, a następnie zostałam przetransportowana do Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji w Reptach Śląskich. Tam udało mi się na tyle usamodzielnić, że mogłam zostać wypisana do domu.

W miedzy czasie otrzymaliśmy wsparcie i doradztwo o nowoczesnych zrobotyzowanych metodach leczenia. Postanowiliśmy więc poszukać prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego, oraz prywatnych rehabilitantów, którzy pomagają mi w powrocie do mojej sprawności. Od wypadku minęło 4 miesiące, a ja dzięki zrobotyzowanej neurorehabilitacji, robię duże postępy! Zdecydowanie nie brak mi sił oraz chęci do walki, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że będzie to długotrwała i ciężka praca. Czeka mnie ciężka walka ale widzę cel – tym celem jest chodzenie. Niestety rehabilitacje te są bardzo kosztowne, w granicach kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie ale , żeby koszty były nieco mniejsze mąż dowozi mnie praktycznie codziennie. Kocham Go za wszystko co dla mnie robi. Zawsze to ja pomagałam innym i mam nadzieję robić to nadal! Po tym, co mnie spotkało szczególnie chciałabym pomagać, jednak póki co sama potrzebuje Waszej pomocy. Obiecuję Wam, że nie zmarnuje żadnej kropli potu na rehabilitacji i odwdzięczę się innym swoją pomocą jak tylko wrócę do zdrowia. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa otuchy i wsparcia.”

Link do zbiórki znajduje się tutaj

Autor: Gabriela Kokott-Drzyzga


0%
Skip to content