play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Mieszkańcy Chorzowa nie mogą oddychać

today4 września 2020

Background

Od roku walczą z fetorem mieszkańcy Maciejkowic i Chorzowa Starego, sąsiadujący z Elektrociepłownią CEZ. Powodem fermentujące składowisko biomasy, czyli gnijących wytłoczek z jabłek i buraków, które są spalane w ciepłowni. O godzinie 07:00 rozpoczął się tam kolejny protest.

– Smród jest potworny. Szczypie w oczy i boli głowa. Tak jest od 1,5 roku, od kiedy mieszkam w Chorzowie Starym. Górnicy na dole mają więcej powietrza do oddychania, niż my tutaj – mówią Radiu Piekary protestujący.

 

 

Chorzowski magistrat, powołując się na zapewniania CEZ-u, twierdzi, że problem powinien wkrótce zniknąć. – Spółka opublikowała komunikat w którym sięę sama zobowiązała, że do końca października problem tej biomasy zniknie. W sprawie CEZ-u toczy się postępowanie, które ma zmusić spółkę do usunięcia biomasy – mówi rzecznik Urzędu Miasta w Chorzowie, Kamil Nowak.

CEZ Chorzów to jedna z najnowocześniejszych jednostek produkcyjnych w Polsce, wybudowana celem odtworzenia mocy produkcyjnej Elektrowni Chorzów S.A. – jednej z najstarszych (1898) elektrowni w Polsce. Wytwarzane ciepło CEZ Chorzów sprzedaje lokalnemu dystrybutorowi, który przesyła je do odbiorców w Katowicach, Chorzowie, Świętochłowicach i Siemianowicach Śląskich. Ciepło z elektrociepłowni CEZ Chorzów ogrzewa m.in. katowicki Spodek. Obecnie moc cieplna zamówiona w CEZ Chorzów oscyluje na poziomie 460 MWt.

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content