play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Polska

„Nina i Paul”– czyli nastolatki szczerze o emocjach na deskach gliwickiej sceny

today12 października 2020

Background

„Nina i Paul” – czyli nastolatki szczerze o emocjach na deskach gliwickiej sceny. Czy teatr wie jak mówić do młodych? Czy teatr potrafi jeszcze mówić do nastolatków? A jeżeli potrafi to jakim językiem? Czy trzeba się mizdrzyć albo tylko rozbawiać? Czy może scena ma być wypełniona elektroniką i nowymi mediami? A może trzeba prościej i bez kombinowania… Teatr Miejski w Gliwicach  spektaklem „Nina i Paul”  w reżyserii  Roksany Miner wypełnia teatralna lukę pomiędzy spektaklami dla dzieci a przedstawieniami dla dorosłych. Entuzjastycznie przyjęta sztuka zarówno przez widzów, jak i recenzentów,  zwraca uwagę  swoją prostotą i niewyrafinowaną formą.  Spektakl można zobaczyć na małej scenie Teatru Miejskiego w Gliwicach 15,16,17 i 18 października br. 

 „Nina i Paul”– czyli nastolatki szczerze o emocjach na deskach gliwickiej sceny. Pamiętacie swoje pierwsze miłości, zawstydzenia, moment, kiedy mając te „naście” lat zaczynaliście odkrywać w sobie nowe zestawy emocji? Pojawiła się nowa koleżanka czy kolega, od których nie mogliśmy oderwać oczu, o których nie mogliśmy przestać myśleć. I niby na zewnątrz nie dzieje się nic, ale w głowie…istna burza, huragan. Rwane zdania, pytania, wzburzenia i zachwyty. I wszystko to naraz. A przy tym wielki lęk, żeby się odezwać, zagadać, nawiązać kontakt. Chyba nikogo z Was to nie ominęło.

 „Nina i Paul” to w zasadzie prosta historia – jeden dzień – z życia dwójki tytułowych bohaterów. Ostatni dzień roku szkolnego, pierwszy dzień wakacji. Kolega i koleżanka z klasy, którzy przez cały rok nie mieli odwagi, aby, po prostu, porozmawiać ze sobą. Choć w głowie powstawał milion scenariuszy takiej właśnie rozmowy. Aż tu nagle…okazuje się…że Nina już nie wróci do szkoły. Że może już więcej się nie zobaczą. Nieeee, to nie może się tak skończyć!!!

Czy Paul, żeby zaimponować dziewczynie, zdecyduje się ujarzmić byka, a nawet całe stado krów? Czy Nina, żeby zdobyć chłopaka, pokaże mu jak wdrapać się na sam szczyt i dotknąć nieba? A może warto zaimponować swojej „Ninie”, czy „Paulowi”, zapraszając ich do teatru ? Tylko jak tu zagadać…

fot. Jeremi Astaszow/Teatr Miejski w Gliwicach

Autor: Anna Jurzyca


0%
Skip to content