play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Polska

Ordynator kliniki w Ostrawie o pandemii w Czechach: „Dla nich ważne jest dbanie o zdrowie psychofizyczne”

today8 kwietnia 2020

Background

Sytuacja się poprawia, dlatego czeski rząd pozwolił na większą aktywność fizyczną. To optymistyczne wiadomości dotyczące pandemii koronawirusa u naszych sąsiadów. Obywatele mogą teraz spacerować, biegać i jeździć na rowerze. Jak wygląda sytuacja w Czechach? Nasz reporter Kamil Zatoński rozmawiał w tej sprawie z ordynator kliniki Gemini w Ostrawie, gdzie leczą się pacjenci z Polski, dr Justyną Krowicką.

 

W takim razie zacznijmy od tematu, którym żyje każdy. Pandemia koronawirusa. Która służba zdrowia ma większe kłopoty – polska czy czeska? Jak w ogóle wygląda sytuacja w Czechach?

W Czechach od kilku dni spada liczba wykrytych przypadków zakażenia COVID-19. A władze już zapowiedziały, że w najbliższych dniach złagodzą wprowadzoną na początku epidemii ogólnonarodową kwarantannę. Będzie można przekraczać granicę w celach biznesowych, wizyty u lekarza lub krewnego. Otwarte zostaną także niektóre sklepy, np. obuwnicze, małe obiekty sportowe, czy gabinety lekarskie. Dla Czechów ważne jest dbanie o zdrowie psychofizyczne, dlatego w ramach liberalizacji ograniczeń pozwolono także na bieganie lub jazdę na rowerze po lesie bez noszenia obowiązkowej maski, ale z zachowaniem odstępu dwóch metrów między osobami. Te decyzje zostały przyjęte z zadowoleniem, bo od wtorku, jak opowiadają mi czescy znajomi, można zaobserwować większe rozluźnienie, a na ulicach pojawiło się więcej samochodów.

 

Liczba zakażonych w Czechach jest proporcjonalnie większa niż w Polsce. To my tak dobrze się bronimy przed koronawirusem, czy wykonujemy zbyt małą liczbę testów?

W Czechach wykonano do tej pory ponad 90 tys. testów. To jest ok. 8,5 tys. testów na 1 mln osób. To ponad trzykrotnie więcej niż w Polsce. W Czechach zmarło też mniej osób, na dziś to 88 osób.

 

Noszenie maseczek. W Czechach – oblig, u nas – dowolnie. To błąd?

To temat dla wirusologów, nie ma jednoznacznych badań potwierdzających skuteczność, jaką mają one w ochronienie osób zdrowych. Myślę jednak, że w jakimś stopniu mogą pomóc jednak w ograniczeniu przenoszenia wirusa przez osoby, które nie mają objawów zakażenia. Maseczki chronią twarz, a o niej warto pamiętać w profilaktyce zakażeń koronawirusem. To poprzez jej dotykanie wirus, który roznosi się drogą kropelkową, może dostać się do nosa, ust czy oczu. Warto więc także chronić oczy, np. nosząc okulary korekcyjne, czy przeciwsłoneczne. Pamiętajmy też, aby oprócz mycia rąk, ochrony nosa i ust oraz dezynfekcji powierzchni, regularnie czyścić także (wodą z mydłem lub specjalnymi środkami) szkła i oprawki naszych okularów. Bardzo ostrożne powinny być osoby, które korzystają z soczewek kontaktowych, ponieważ w czasie ich zakładania częściej dotyka się oczu, zwiększając w ten sposób ryzyko infekcji. Dlatego, jeśli decydujemy się na kontynuowanie noszenia soczewek, konsekwentnie stosujmy się do zasad higieny i wybierajmy, o ile to możliwe, te jednorazowe. Pamiętajmy, aby przed wkładaniem czy wyjmowaniem soczewek kontaktowych przez min. 20 sekund myć ręce wodą i mydłem, a same soczewki przechowywać w płynie i regularnie sprawdzać czystość pojemnika. Natomiast w przypadku łzawienia nie dotykajmy oczu, a łzy wytrzyjmy na policzkach. Do wycierania używajmy jednorazowych chusteczek, które następnie należy wyrzucić, a ręce umyć lub zdezynfekować

 

Jaka jest mentalność i nastawienie Czechów do pandemii? Spokój czy panika?

Czesi bardzo szybko wprowadzili ograniczenia i ogólnonarodową kwarantannę. Szybciej niż w Polsce wprowadzono restrykcje dotyczące zakazu wychodzenia, ograniczenia kontaktu do minimum, funkcjonowania działalność punktów usługowych, a także nakaz zasłaniania twarzy przy wychodzeniu z domu. Na zachodzie kraju, gdzie było najwięcej zachorowań, a ich liczba rosła wykładniczo, podjęto dodatkowo decyzję o zamknięciu trzech miast i kilkunastu wiosek wokół. Już 13 marca rano przywrócono kontrolę na granicy z Austrią i Niemcami. Tego samego dnia poinformowano również, że od północy kontrole pojawią się także na granicy z Polską, dzięki czemu mogliśmy zacząć informować pacjentów i odwoływać zaplanowane zabiegi.Czesi są bardzo karni i ze zrozumieniem przyjęli nową sytuację. Oczywiście zdarzały się przypadki łamania zakazów, ale na ogół bardzo szybko dostosowali się do zaleceń.

Jak w środowisku lekarzy mówi się o temacie koronawirusa i polskiej służby zdrowia? Jakie jest nastawienie do obecnej sytuacji?

Mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową. Nie chciałbym wypowiadać się na temat sytuacji w polskich szpitalach, bo nie jestem już z nimi związana i wiedzę na ten temat mogę czerpać tylko z rozmów z innymi kolegami lekarzami oraz z doniesień medialnych. W Czechach powoli wraca się do wykonywania planowych zabiegów, nie tylko tych w sytuacjach zagrażających życiu. Pamiętajmy, że obok pacjentów z koronawirusem mamy także tych, którzy zmagają się z chorobami kardiologicznymi, nowotworowymi, czy gastrologicznymi. W przypadku kliniki Gemini, z którą jestem związana, poza placówką w Ostrawie, gdzie leczą się polscy pacjenci, wszystkie pozostałe funkcjonują. Liczba zabiegów jest oczywiście mniejsza i z zachowaniem szczególnych środków ostrożności, ale znów się one odbywają. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu powrócimy do wykonywania operacji zaćmy, przeprowadzane są już zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Osoby, które przyjeżdżają do kliniki prosimy o założenie jednorazowej chirurgicznej maski na twarz, dezynfekowanie rąk i zachowanie dystansu od innych pacjentów. Sale są dodatkowo dezynfekowane z wykorzystaniem promieniowania UV. Dr Pavel Stodůlka, dyrektor ds. medycznych i założyciel sieci kliniki Gemini, pokazał jak w tani sposób stworzyć osłonę na lampę szczelinową, dzięki czemu powstaje dodatkowa bariera między lekarzem a pacjentem.

 


O klinice Gemini w Ostrawie

Klinika okulistyczna Gemini w Ostrawie została otwarta z końcem 2016 roku. Była drugą w tym mieście, a 9. w sieci klinik marki Gemini. Willa służąca pomocą pacjentom okulistycznym, jest położona w dzielnicy Ostrawa-Hrusov przeszła najpierw gruntowny remont, a jej wnętrza przystosowano do potrzeb nowoczesnej placówki medycznej. Ostrawska klinika, podobnie jak pozostałych osiem oddziałów Gemini, wyposażona jest w najnowocześniejszy sprzęt. Specjalizuje się w operacjach zaćmy, ale także leczeniu chorób siatkówki, operacjach laserowych wad wzroku i okuloplastyce. Do Ostrawy przyjeżdżają pacjenci nie tylko z Czech, ale także sąsiedniej Polski. Ordynatorem kliniki jest polska lekarka Justyna Krowicka. Razem z zagranicznym oddziałem w Wiedniu pod egidą Gemini działa w sumie dziewięć kliniki. To największa tego typu sieć w Republice Czeskiej.

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content