play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Otwarcie stoków po sezonie to szansa dla kurortów tylko na zmniejszenie strat

today11 lutego 2021

Background

Na ten  moment czekali wszyscy miłośnicy białego szaleństwa. Od jutra bowiem ponownie dostępne będą stoki narciarskie. To część kolejnego etapu odmrażania gospodarki. Dla kurortów jednak otwarcie jest szansą tylko na zmniejszenie strat.

Legalnie i bez kombinowania będzie można w końcu poszusować na stokach. Od jutra wchodzą bowiem w życie przepisy  łagodzące restrykcje sanitarne. Warunki ku temu by wrócić do jazdy na nartach czy na desce są wręcz  idealne. Jak podkreślają eksperci takiej pogody jak w tym roku nie było od dawna:

Stoki wszystkie są przygotowane. U nas są bardzo dobre warunki bo jest i naturalny śnieg, który cały czas pada i cały czas naśnieżaliśmy. Tak, że warunków tak dobrych od lat nie było. Po prostu aż serce boli, że narciarze do tej pory nie mogli korzystać z takich warunków jakie są teraz. Nie trzeba nigdzie daleko szukać, wyjeżdżać za granicę. W Polsce są rewelacyjne warunki. Jest śnieg, jest mróz. Stoki są przygotowane. Ludzie czekają żeby ugościć narciarzy. Miejmy nadzieję, że narciarze będą tylko do nas przyjeżdżać, na polskie stoki. –Mówi nam Łukasz Supeł z ośrodka narciarskiego Poniwiec w Ustroniu. Dodaje, że pomimo otwarcia stoków ten sezon trzeba jednak uznać za stracony, ponieważ czas w którym kurorty zarabiają najwięcej już minął. Chodzi oczywiście o ferie:

Teraz to jest sezon żeby się odratować, żeby przetrwać do następnej zimy. Tak naprawdę jest już po sezonie. Musimy pracować żeby chociaż trochę nadrobić tego co nam zostało zabrane.

Stoki będą od jutra otwarte, ale trzeba pamiętać, że wszystko będzie działało w reżimie sanitarnym.

Przypomnijmy, stoki zostały otwarte warunkowo na 2 tygodnie. Oznacza to, że  ich  działanie uzależnione jest od rozwoju epidemii w kraju. Zgodnie z rządowym stanowiskiem,  będą mogły działać, jeśli nie odnotujemy gwałtownego wzrostu zakażeń.  Dane z minionej doby to 7 tysięcy nowych przypadków  i 456 ofiar.

/zdjęcie poglądowe 

Autor: Marta Mosiołek


0%
Skip to content