play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Nowy Ład. Problemy z realizacją inwestycji Andrzej Zazgórnik

Polska

Pielęgniarka brutalnie zaatakowana w jednej z przychodni

today1 lipca 2022

Background

Pielęgniarka pracująca w jednej z przychodni lekarskich na terenie Częstochowy została brutalnie zaatakowana przez mężczyznę, który uderzył ją w głowę butelką. Potem ruszył także na interweniujących policjantów.

Rozjuszony mężczyzna wszedł do gabinetu lekarskiego i zaatakował przebywającą tam pielęgniarkę. Zareagowały osoby będące w tym czasie w przychodni, a następnie na miejsce przyjechali policjanci.

Pielęgniarka zaatakowana butelką

Policjanci jednego z częstochowskich komisariatów otrzymali informację o konieczności interwencji. Okazało się, że w jednej z przychodni lekarskich znajdował się agresywny mężczyzna wszedł bez pytania do gabinetu lekarskiego z butelką alkoholu w ręce i zaczął się głośno zachowywać. Pielęgniarka, która przebywała w tym pomieszczeniu zwróciła mu uwagę, by wyszedł i się uspokoił, co jeszcze bardziej go rozwścieczyło. Agresor zaatakował kobietę, rozbijając szklaną butelkę na jej głowie. Na tym jednak zajście nie zakończyło się.

Kobieta musiała uciekać przed agresorem

Gdy pracownica przychodni uciekła do pokoju obok, napastnik poszedł za nią i szarpał drzwi tak długo, aż wyrwał klamkę i ponownie ją zaatakował. Zanim został odciągnięty przez innych pacjentów, zdążył jeszcze kilkukrotnie uderzyć swoją ofiarę. Gdy na miejscu pojawili się dzielnicowi z komisariatu IV, 32-letni mieszkaniec Częstochowy był zamknięty przez portiera w jednym z pomieszczeń przychodni. Po krótkiej rozmowie z policjantami, mężczyzna na chwilę się uspokoił, jednak wychodząc na korytarz znów wpadł w szał – bił i kopał interweniujących policjantów. Ci obezwładnili napastnika i doprowadzili go do policyjnego aresztu. Dwa dni później sąd, na wniosek częstochowskiej prokuratury, zdecydował, że 32-latek kolejne 3 miesiące spędzi teraz w areszcie.

Za naruszenie nietykalności cielesnej świadka zdarzenia, który odciągał go od kobiety oraz uderzenie pielęgniarki i policjantów, grozi mu teraz kara do 3 lat więzienia.

Źródło: KMP Częstochowa

Autor: Andrzej Zazgórnik


0%
Skip to content