play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Polska

PIERWSZA POMOC w obliczu koronawirusa. „Zrezygnujmy z metody usta-usta”

today26 marca 2020

Background

Udzielajmy pierwszej pomocy, ale na nowych zasadach i zrezygnujmy z metody usta-usta. To apel, jaki ratownicy medyczni wystosowali w związku z panującą pandemią koronawirusa. Jak teraz powinna wyglądać pierwsza pomoc? Podpowiada Wojciech Krawczyk, strażak i prezes piekarskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

 

  • cover play_arrow

    PIERWSZA POMOC w obliczu koronawirusa. „Zrezygnujmy z metody usta-usta” Kamil Zatoński

  • cover play_arrow

    PIERWSZA POMOC w obliczu koronawirusa. „Zrezygnujmy z metody usta-usta” Kamil Zatoński

  • cover play_arrow

    PIERWSZA POMOC w obliczu koronawirusa. „Zrezygnujmy z metody usta-usta” Kamil Zatoński

 

Pierwsza pomoc na „nowych” zasadach, punkt po punkcie.

 

1. Dzwonimy na numer alarmowy 112 lub 999. Podajemy wszystkie najważniejsze informacje dotyczące zdarzenia. W obecnej sytuacji ważne są również te, czy osoba, której pomogamy, mogła mieć kontakt z osobą zakażoną koronawirusem.

2. Powinniśmy podejść do osoby poszkodowanej w rękawiczkach i okularach. Mogą być to okulary korekcyjne, robocze lub przeciwsłoneczne.

3. Unikamy kontaktu z osobą, której udzielamy pomocy. Jeśli jest ona przytomna, powinniśmy rozmawiać z nią w odległości min. 1 metra. Jeśli nie ma z nią kontaktu, należy sprawdzić czy oddycha. Najlepiej nie nachylać się nad nią a czujnie obserwować ruch klatki piersiowej.

4. W obecnej sytuacji pandemii koronawirusa ratownicy radzą, by zrezygnować z metody usta-usta i od razu przystapić do masażu serca poprzez ucisnięcia klatki piersiowej. Splątane dłonie kładziemy na środku klatki piersiowej i wykonujemy po 30 uciśnięć.

5. Jeśli osoba ma atak drgawek, powinniśmy podłożyć po jej głowę coś miękkiego i w dalszym kroku – zachować dystans. W trakcie napadu drgawek chorzy bardzo często plują i kaszlą, co zwiększa ryzyko zakażenia koronawirusem.

 

Pamiętajmy, że nierozpoczęcie resuscytacji w sytuacji, gdy jest ona niezbędna dla ratowania życia bądź zapobieżenia ciężkiemu uszczerbkowi na zdrowiu ofiary, powoduje, że narażamy się na odpowiedzialność karną za przestępstwo nieudzielenia pomocy zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. Ratownicy mówią wprost: lepsza nieporadna reanimacja niż żadna. 

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content