play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Po awanturze domowej wyszedł z domu z siekierą i ślad po nim zaginął

today19 listopada 2020

Background

Silnie wzburzony, po awanturze domowej, 60-latek opuścił dom i przez kilka godzin nie wracał. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ mężczyzna zabrał ze sobą siekierę. Jednak dziś rano sam wrócił do domu.

Myszkowska policja informację o zaginięciu 60-latka otrzymała wczoraj. Około godziny 16.00 funkcjonariusze interweniowali u niego w domu w związku z awanturą domową. Mocno pobudzony i agresywny mieszkaniec Poraja chodził po domu z siekierą, jednak przed przyjazdem patrolu uciekł w samych kapciach. Jak się później okazało, mężczyzna zabrał ze sobą siekierę i groził, że „pozabija tych, którzy mu zagrażają”. Wtedy podjęto decyzję o ogłoszeniu alarmu dla całej jednostki i rozpoczęciu poszukiwań zaginionego.

Obawiano się, że 60-latek może stanowić realne zagrożenie dla siebie i innych, nawet przypadkowo napotkanych osób. Do akcji poszukiwawczej włączyli się również strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej z Choronia, Gęzyna, Poraja i Myszkowa. Mundurowych wspierała także 5-osobowa załoga grupy JOPR z psem tropiącym oraz policyjny przewodnik z psem. Poszukiwania trwały do późnych godzin nocnych, rano miały zostać wznowione. Jak się jednak okazało, zaginiony wrócił do domu i dobijał się do drzwi. Na miejsce skierowano patrol. Mężczyzna nie potrafił logicznie rozmawiać z funkcjonariuszami, nie powiedział gdzie w tym czasie przebywał. Na miejsce skierowano załogę pogotowia ratunkowego, która zdecydowała o umieszczeniu mężczyzny w szpitalu. Na szczęście nie doszło do tragedii, a 60-latek jest już pod fachową opieką lekarzy.

źródło: Śląska Policja 

Autor: Katarzyna Taras


0%
Skip to content