play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Pomysł inżynierów z Gliwic ze sporym zainteresowaniem

today5 maja 2020

Background

System przesiewowego mierzenia temperatury z Politechniki Śląskiej pracuje już w czterech placówkach medycznych, w planach są kolejne zastosowania. Pomysł inżynierów z Gliwic cieszy się sporym zainteresowaniem.

Wykorzystują kamery termowizyjne by badać temperaturę pacjentom wchodzącym do szpitali i zakładów opieki zdrowotnej. Pomysł inżynierów z Politechniki Śląskiej sprawdza się w kolejnych miejscach.

Rozwiązanie jest szybkie

Technologia wykorzystująca kamery termowizyjne jest rozwiązaniem mniej czasochłonnym niż mierzenie temperatury za pomocą termometru ręcznego – pozwala na sprawne uzyskiwanie kolejnych pomiarów w krótkich odstępach czasu między jednym a drugim badanym, a otrzymany wynik – jeśli wzbudza podejrzenia – będzie podlegał dalszemu sprawdzaniu bez konieczności „tamowania” ruchu w wejściu do budynku.

System przesiewowego wykrywania gorączki wykorzystuje kamery termowizyjne, tłumaczy Ziemowit Ostrowski z gliwickiej Politechniki.

  • cover play_arrow

    Pomysł inżynierów z Gliwic ze sporym zainteresowaniem Adam Złotorowicz

Kamery termowizyjne wykorzystywane są między innymi w Szpitalu Chorób Płuc w Pilchowicach, w gliwickim Szpitalu Miejskim numer 44 oraz w Zakładzie Opieki Zdrowotnej VITO-MED. Ułatwiają nam pracę, ocenia dyrektor tego ostatniego zakładu, Małgorzata Dziedzic.

  • cover play_arrow

    Pomysł inżynierów z Gliwic ze sporym zainteresowaniem Adam Złotorowicz

Aparatura pozwala na wykrycie osób z gorączką wchodzących np. do szpitala, czy przychodni. System może być wykorzystany również w innych miejscach, jak np. galerie handlowe. Obecnie prowadzone są rozmowy ze Szpitalem Specjalistycznym Wojewódzkim w Tychach.

Jak działa system

„Systemy, które zaproponowaliśmy, bazują na tym, żeby pacjent podszedł do kamery, zatrzymał się na chwilę w polu widzenia i wtedy obsługa zdalnie mierzy temperaturę i stwierdza, czy może on wejść na teren szpitala. W przypadku wykrycia podwyższonej temperatury wdrażane są procedury wewnętrzne jednostek medycznych i badanie tych osób podejrzanych o gorączkę metodami potwierdzonymi klinicznie prezentuje zalecaną ścieżkę postępowania”, mówi dr hab. inż. Ziemowit Ostrowski.

Formuła pomocy dla placówek medycznych – bazująca na wykorzystaniu kamer termowizyjnych – została opracowana przez zespół, w składzie: dr hab. inż. Ziemowit Ostrowski, dr hab. inż. Wojciech Adamczyk (Katedra Techniki Cieplnej Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki), dr inż. Damian Borys (Katedra Inżynierii i Biologii Systemów Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki oraz Centrum Biotechnologii). W ostatnim czasie w przedsięwzięcie włączyli się także pracownicy Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej. – Po wcześniejszych próbach trzech kamer termowizyjnych wybrano kamerę, którą zmodernizowano tak, aby umożliwić jej zdalne sterowanie przez personel szpitala, znajdujący się w oddzielnym pomieszczeniu. Zaproponowano pomiar temperatury kącików łzowych oraz wnętrza ucha, oba ze stałej odległości. Zgodnie z instrukcją pacjent powinien skierować w stronę kamery najpierw twarz, a później profil – w tym celu umieszczono w polu widzenia kolorowe pola, na które ma kierować wzrok – wyjaśnia prof. Piotr Folęga, dziekan Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej Politechniki Śląskiej.

Wybór oka lub ucha jako miejsca pomiaru termowizyjnego w procedurze screeningowej jest oparty na wskazaniach z literatury naukowej. „Oba te miejsca – kącik oka i ucho, wejście do kanału słuchowego – są miejscami zagłębionymi w twarzy i najmniej narażonymi na działanie czynników zewnętrznych. Jednocześnie kącik łzowy jest bezpośrednio ukrwiony z tętnicy głowowej wewnętrznej, co daje szanse na reprezentatywny pomiar temperatury ciała”, tłumaczy prof. Ostrowski.

Kamery a procedury wewnętrzne szpitali

Bezkontaktowa metoda bazuje na podłączeniu aparatury do sprzętu komputerowego, a efektywność prowadzonych działań zakłada zaangażowanie pracowników placówek medycznych bądź innych osób ze strony szpitala w obsługę urządzeń po ich zainstalowaniu. „Zaproponowaliśmy, aby termowizyjny monitoring osób wchodzących był wykonywany przez personel medyczny lub pomocniczy, pracujący w pomieszczeniu odizolowanym od miejsca przebywania osoby badanej. Na monitorze komputera wyświetlane są termogramy, a oprogramowanie kamery automatycznie wykrywa i oznacza obszary o podwyższonej temperaturze. Pomiar jest dokonywany w sposób ciągły i jeżeli tylko osoba badana pojawi się przed kamerą, to jest to mierzone i wyświetlane na ekranie. Nie jest konieczne specjalne uruchamianie pomiaru dla każdej osoby badanej”, wskazuje Ostrowski.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content