play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Nowy Ład. Problemy z realizacją inwestycji Andrzej Zazgórnik

Siemianowice Śląskie

Prawie sześć promili w organizmie. Kierowca zatrzymany

today7 marca 2022

Background

Niemal sześć promili w organizmie miał kierowca zatrzymany w Siemianowicach Śląskich. Co gorsze, w tym stanie próbował prowadzić. Na szczęście został zatrzymany.

Sześć promili alkoholu miał w wydychanym powietrzu, który został zatrzymany, jak informuje nas kom. Tatiana Lukoszek – oficer prasowy siemianowickiej policji, na ulicy Chopina w Siemianowicach Śląskich. Po tym, jak policjant po służbie odebrał mu kluczyki do auta, nieodpowiedzialny 54-latek wyciągnął drugi komplet, uruchomił silnik i próbował odjechać z miejsca zdarzenia, ale… nie zdołał. Teraz poniesie konsekwencje.

Pijany kierowca zatrzymany przez policjanta po służbie

54-letni kierowca został zatrzymany przez policjanta po służbie.  Funkcjonariusz służący na co dzień w wydziale do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach nie przypuszczał, że niedzielny popołudniowy spacer z rodziną zakończy się interwencją z jego strony, ale policyjny zmysł nie zawiódł.

Spacer z rodziną przerodził się w interwencję

Wszystko zaczęło się od zwyczajnej troski o drugiego człowieka. Policjant zauważył nieprawidłowo zaparkowany samochód, w którym w dosyć nietypowej pozycji siedział kierowca. Postanowił sprawdzić, czy nie potrzebuje on pomocy. Gdy otworzył drzwi samochodu, zobaczył, że obok mężczyzny na siedzeniu leży pusta butelka po wódce. Policjant od razu wyciągnął kluczyki ze stacyjki i powiadomił o wszystkim siemianowickich policjantów, ale interwencja niestety nie została zakończona.

Kompletnie pijany nie dawał za wygraną

Po tym, jak mundurowy odebrał kierowcy kluczyki, zobaczył, że samochód został uruchomiony i zaczął odjeżdżać. Funkcjonariusz natychmiast ruszył w kierunku auta i znowu musiał wyciągnąć kluczyki ze stacyjki. Okazało się bowiem, że 54-latek miał przy sobie drugi komplet. Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce, sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Miał on w swoim organizmie blisko… 6 promili alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie mógł prowadzić samochodu nawet, gdyby był trzeźwy, bo obowiązywał go dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, jednak to też nie wszystko. Wyszło na jaw, że 54-letni, pijany kierowca jest poszukiwany. Miał do odbycia karę roku więzienia. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje, śledczy przedstawią mu zarzuty za kierowanie w stanie nietrzeźwości i złamanie sądowego zakazu. Grozi mu za to nawet 5 lat więzienia.

Zdjęcie: KMP Siemianowice Śląskie

Autor: Andrzej Zazgórnik


0%
Skip to content