play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Zagłębie

Przez 10h pilnowali ciała zmarłego górnika przed kopalnią!

today29 października 2020

Background

Dziesięć godzin – tyle trwał czas oczekiwania na zabranie zwłok zmarłego, przed kopalnią  Mysłowice-Wesoła, górnika. Na miejscu pojawił się prokurator, który podjął decyzję o zabraniu ciała. Wtedy pojawił się problem, ponieważ funkcjonariusze nie byli w stanie namierzyć członków rodziny zmarłego, którym powinny zostać przekazane zwłoki.

Jak podaje portal MysNet.pl, 58-letni górnik po zakończeniu szychty wyjechał na powierzchnię około godziny 22.0o. Wtedy z nieznanych nam dotąd przyczyn poczuł się źle i zmarł. Obecny w zakładzie pracy lekarz podjął reanimację mężczyzny, jednak niestety nie udało się przywrócić mu czynności życiowych. Na miejsce wezwano również pogotowie, jednak jak się okazało bez lekarza mogącego stwierdzić zgon. Pojawiły się również komplikacje związane z nadzorem nad tym terenem. Lekarze, którzy byli uprawnieni do stwierdzenia zgonu nie byli pewni, czy dany obszar należy do Katowic czy Mysłowic. Ostatecznie na miejscu pojawił się również prokurator, który podjął decyzję o wydaniu zwłok.

Tutaj pojawiły się kolejne problemy – funkcjonariusze jeżdżąc pod wskazane adresy nie byli w stanie namierzyć rodziny zmarłego, której to powinny zostać wydane zwłoki. Ostatecznie, po 10 godzinnym oczekiwaniu na miejscu pojawił się samochód pogrzebowy katowickich nekropolii, który zabrał ciało.

Autor: Redakcja Radia Piekary


0%
Skip to content