play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Śląsk

#RadioPiekaryPomaga Ani z Sosnowca, którą zaatakowała tajemnicza, podstępna choroba

today1 grudnia 2021

Background

Kolejny raz chcemy nieść pomoc w ważnej sprawie! Tym razem wsparcia potrzebuje Ania, jeszcze niedawno szczęśliwa mama, aktywistka. Od dwóch lat zmaga się jednak z ciężkim nowotworem. Otwórzmy kolejny raz serca w ramach naszej akcji #radiopiekarypomaga!

Ania, mama nastoletniego synka, do niedawna szczęśliwa, aktywna Sosnowiczanka pilnie potrzebuje naszej pomocy. Dwa lata temu zachorowała, diagnoza brzmiała jak wyrok – nowotwór układu limfatycznego nieznanego pochodzenia oraz układów pokrewnych. Szczęśliwe życie Ani legło w gruzach. Dla niej i jej bliskich rozpoczął się koszmar, który trwa do dziś.

– Nawet w najczarniejszych snach nie podejrzewałam, że będę musiała prosić o pomoc – wyznaje Ania.

Niezliczone badania, które przeszła, konsultacje z wieloma specjalistami ostatecznie wykluczyły obecnie chorobę nowotworową, lecz lekarze bezradnie rozłożyli ręce. Nie potrafią postawić wiążącej diagnozy. Potworny ból, kłopoty z poruszaniem się, obrzęk limfatyczny prawej nogi pogłębiają się i prowadzą do bolesnych i niebezpiecznych zakażeń, co  dopełnia tragiczny obraz sytuacji.

Comiesięczny koszt leczenia i rehabilitacji to blisko 3 000 złotych. Dziś już wiemy, że walki z chorobą Ania nie może liczyć w miesiącach lecz w latach, a być może cierpienie będzie towarzyszyło jej do końca życia. Ania nie może zrezygnować z rehabilitacji. Bez naszej pomocy grozi jej słoniowacizna, bolesne owrzodzenia i niegojące się rany a w konsekwencji inwalidztwo.

Ania to dzielna kobieta, która nie zamierza poddać się.

Nadal szukam przyczyny mojej choroby i wierzę że ją znajdę – mówi zdeterminowana Ania.

Zdaniem lekarzy zaprzestanie leczenia może doprowadzić do choroby nowotworowej, której jedynym sposobem leczenia jest amputacja kończyny.

Jeśli możecie, pomóżmy jej. Link do zbiórki znajduje się tutaj TUTAJ.

Ania prosi o pomoc w zakupie pneumatycznej maszyny kompresyjnej, która pozwoliłaby  na wykonywanie części zabiegów samodzielnie w domu, co ograniczyłoby koszty leczenia i rehabilitacji.

– Jestem pod kontrolą lekarza angiologa oraz lekarza chorób zakaźnych i mam nadzieję, że kiedyś znów będę mogła zatańczyć – marzy Ania.

Autor: Redakcja Radia Piekary


0%
Skip to content