play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Rozmowa Dnia

(Rozmowa Dnia) Andrzej Sośnierz: nawet 30% Polaków uodpornionych na koronawirusa

today1 lutego 2021

Background

-Od początku pandemii brakuje mi informacji, nie wiemy ilu mamy zakażonych, mówił w Radiu Piekary, poseł Porozumienia (PiS), Andrzej Sośnierz. Parlamentarzysta przypuszcza, że duża część Polaków, może nawet 30%, uodporniła się. – Tylko, że my o tym nie wiemy, bo nie ma na ten temat informacji, badań. Gdybyśmy mieli to policzone, być może część ograniczeń nie byłaby potrzeba, mówił Sośnierz.

-Żałuję że podpisałem wniosek do Trybunału w tej sprawie, mówił poseł ze Śląska, komentując wydarzenia związane z wyrokiem ws. przepisów aborcyjnych. I dalej: – Gdyby nie było pandemii, wyglądałoby to inaczej, mówił o poranku Sośnierz, odnosząc się do fali protestów przeciw wyrokowi TK.

Mówiąc o kontrowersjach wokół decyzji o obostrzeniach epidemicznych, Sośnierz przyznał: – Czas jest niestandardowy, ale trzeba dawać sobie radę. Co do pracy osób decyzyjnych? Dobór kadr też jest istotny. Czasem obserwuję – mówił poseł ze Śląska – że powieść Dołęgi – Mostowicza ciągle jest aktualna – mamy trochę Dyzmów, karierowiczów. Nie róbmy jednak obrazu katastrofy. W końcu tą epidemię jakoś przeżywamy. Inna sprawa to sensowność wydawania pieniędzy i tego konsekwencje. Kupno respiratorów, które wymagają serwisu, fachowej obsługi, potraktowano jak zwykłe zakupy, stwierdził parlamentarzysta.

-Kolejny lockdown? Podejmując decyzje opieramy się na niesprawdzonych lub żadnych informacjach. Jedynym pewnym wskaźnikiem są zgony – ale i tu nie ma stałego trendu, mówił parlamentarzysta.

– Przedsiębiorcy mimo zakazów otwierają biznesy, lockdown nie jest przestrzegany – rozumiem, ale nie pochwalam, mówił Andrzej Sośnierz, ale od razu dodał: – Skoro już do tego dochodzi, to obserwujmy, czy takie miejsca są rozsadnikiem epidemii. I jeszcze: – Gospodarczo wychodzimy dobrze, bo Polacy wbrew zakazom jakoś sobie radzą. A zamieszki przed klubami, restauracjami. To się dzieje, ale trzeba zapobiegać, nie dopuszczać, żeby do czegoś takiego dochodziło, przekonywał poseł Porozumienia.

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content