play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Rozmowa Dnia

(Rozmowa Dnia) Monika Rosa, Koalicja Obywatelska/Nowoczesna: „Pedały raus!” prawie jak nazistowskie „Jude raus!”

today19 lutego 2021

Background

PO a kompromis aborcyjny? Partia przyjęła deklarację, że możliwe jest przerywanie ciąży do 12 tygodnia w trudnej sytuacji kobiety, po konsultacji ze specjalistami. Nowoczesna od zawsze była za liberalizacją. Posłanka Monika Rosa przypomina: – Takie rozwiązanie to standard w Europie Zachodniej za wyjątkiem Watykanu, Malty i Lichtensteinu. Parlamentarzystka zastrzega jednak: – Nie ma czegoś takiego jak aborcja na życzenie. Nikt nikogo do dokonywania aborcji nie namawia.

-Jestem usatysfakcjonowana że duża partia opozycyjna jest za liberalizacją prawa aborcyjnego. Konserwatyści w PO przestrzegali przed radykalnym skrętem w lewo? – To nie skręt, mówi M.Rosa. – W Wlk. Brytanii, nawet na Węgrzech jest albo depenalizacja albo liberalne prawo. To już u nas powinno być od dawna, mówiła o poranku w Radiu Piekary M.Rosa. Czy liberalizacja jest sprzeczna z deklaracją ideową PO sprzed 20 lat? – Świat się zmienia. Posłanka KO mówi: – Konserwatystów szanuję, ale Państwo Polskie ma być świeckie. Są w kraju ludzie, którzy aborcji nigdy nie zrobią, ale są i tacy, którzy chcieliby mieć do tego prawo. To ostateczność, do której dochodzi o wiele rzadziej jeśli jest rozwinięta edukacja seksualna, dostęp do antykoncepcji itd. U nas kobiety pozostają bez wyboru – mogą ewentualnie uciec za granicę albo czekać na zlitowanie, mówiła parlamentarzystka ze Śląska.

Monika Rosa nawiązała do wydarzeń sprzed kilku dni, gdy w jej katowickim biurze poselskim doszło do dewastacji, a potem pogróżek telefonicznych. – Na razie nie ma informacji o postępach śledztwa. Jest mi przykro , że tęczowa flaga może wywoływać tak negatywne uczucie. Homofobia dotyka ludzi, których mamy w Polsce ok. 2 milionów. Takie traktowanie to wina PiS’u. I dalej: – Krzywda dotyka ludzi, którzy żyją obok nas. Boją się przyznać, że należą do tej grupy, żeby nie zostać wykluczonym. Napis na szybie mojego biura „Pedały raus” bardzo mocno kojarzy się z nazistowskim „Jude raus”, mówi M.Rosa.

Parlamentarzystka nie narzeka na brutalizację języka wystąpień, protestów. – Narzekam na to, że osoby z różnych grup narodowościowych, językowych, seksualnych narażone są w Polsce na szykany, złe traktowanie. Monika Rosa po raz kolejny zwróciła uwagę na to, że kobiety wyszły na ulicę z wulgarnymi hasłami nie dlatego, że chciały i miały na to ochotę, a dlatego, że zostały pozbawione podstawowych praw poprzez wyrok Trybunału Konstytucyjnego grzebiący tzw. kompromis aborcyjny.

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content