play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Rozmowy niedokończone. Kolejna tura negocjacji ws. górnictwa w środę po południu

today23 września 2020

Background

Bez porozumienia i wiążących ustaleń, późno w nocy zakończyły się w Katowicach pierwsza tura rozmów na temat transformacji górnictwa. Kolejna w środę od14.00

W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim delegacja rządowa pojawiła się bez premiera, ale z jego bliskimi współpracownikami. Po drugiej stronie stołu – Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) z przedstawicielami związków zawodowych działających w górnictwie. Do negocjacji doszło, bo atmosfera wśród pracowników kopalń zrobiła się bardzo gorąca. Rząd musiał zareagować.

Ludzie nie są zadowoleni z tempa i efektów pracy zespołu, który ma opracować program transformacji polskiej energetyki i górnictwa. Nie zgadzają się na odchodzenie od węgla w sugerowanych przez Rząd terminach, unijny dyktat w tym zakresie i import węgla przy rosnących zwałach surowca przy kopalniach. Skarżą się, że polska energetyka nie odbiera zamówionego wcześniej urobku, więc zakłady wydobywcze przeżywają poważny kryzys. Związki zawodowe nie chcą słyszeć o szybkich, drastycznych rozwiązaniach: zamykaniu kopalń i redukcji zatrudnienia. Tym bardziej, że górnicy nie mieliby alternatywy w postaci miejsc pracy w nowo powstających firmach. Rozmowy dotyczą wykorzystania węgla w technologiach nieemisyjnych i transformacji regionów górniczych. Nieoficjalne informacje z sali obrad Urzędu Wojewódzkiego wskazują, że są chwile, gdy dochodzi do zbliżenia stanowisk, podczas gdy w innym momencie pojawia się nowa koncepcja. Materia jest skomplikowana – nie ma mowy o pośpiechu. Na miejscu jest Wiceminister Aktywów Państwowych, Artur Soboń – mówi się o nim „człowiek od górnictwa” w rządzie M.Morawieckiego. Jeszcze przed spotkaniem mówił, że w najbliższych latach węgla będzie potrzeba mniej. Chce z górnikami zawrzeć pakt, zawierający harmonogram transformacji i restrukturyzacji branży. Wszystko rozłożone w czasie.

W kopalniach niespokojnie – wielu pracowników nie wyjechało z dołu, rozpoczynając strajk . Takich protestów może przybywać. MKPS nie odwołał pogotowia strajkowego. Wg ostatnich sygnałów, w wielu zakładach wydobywczych górnicy nie wyjeżdżają spod ziemi ze w swojej zmiany. Tak jest w kopalni Ruda (Bielszowice, Halemba, Pokój), Wujek i Piast-Ziemowit. W sumie to ponad 200 pracowników, a są jeszcze ci, którzy wspierają protest na inne sposoby. Zakłady są oflagowane, organizowane są masówki, rozdawane ulotki.

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content