play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Rozpuszczalny plaster opatrunkowy z kitem pszczelim. Nowy wynalazek naukowców ŚUM

today13 maja 2020

Background

Rozpuszczalny plaster opatrunkowy z kitem pszczelim na bazie biodegradowalnego polimeru- to najnowszy wynalazek naukowców Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Pracownicy śląskiej uczelni wraz z naukowcami Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych Polskiej Akademii Nauk zastosowali innowacyjne rozwiązanie, pozwalające na stworzenie opatrunku, którego nie trzeba zdejmować…Rozpuszczalny plaster w przyszłości może być wykorzystywany nie tylko na trudno gojące się rany ale także jako nośnik insuliny i antybiotyków.

Rozpuszczalny plaster opatrunkowy z kitem pszczelim ma wiele zalet. Przede wszystkim nie trzeba go zdejmować, co zapobiega odrywaniu zasklepiających się ran, czyli tzw. strupów. Zastosowanie kitu pszczelego wspomaga gojenie się ran, zabezpiecza przed nadkażeniami bakteryjnymi i działa znieczulająco– wyjaśnia prof. Jerzy Stojko- kierownik Katedry i Zakładu Toksykologii i Bioanalizy Wydziału Nauk Farmaceutycznych SUM:

  • cover play_arrow

    Rozpuszczalny plaster opatrunkowy z kitem pszczelim. Nowy wynalazek naukowców ŚUM Anna Jurzyca

Pozostałe zalety które posiada rozpuszczalny plaster to między innymi możliwość planowania czasu biodegradacji– wyjaśnia prof. Paweł Olczyk, kierownik Zakładu Farmacji Aptecznej SUM:

  • cover play_arrow

    Rozpuszczalny plaster opatrunkowy z kitem pszczelim. Nowy wynalazek naukowców ŚUM Anna Jurzyca

Naukowcy zamierzają opatentować ten wynalazek. Rozpuszczalny plaster w przyszłości może być wykorzystywany nie tylko na trudno gojące się rany ale także jako nośnik insuliny i antybiotyków.

To pełen opis plastra: https://sum.edu.pl/uczelnia/wiadomosci-z-zycia-uczelni/11493-wynalazek-naukowcow-sum-na-drodze-do-patentu

Innowacja „Włóknina opatrunkowa i sposób wytwarzania włókniny opatrunkowej” autorstwa naukowców Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach: prof. dr hab. Katarzyny Komosińskiej-Vassev, prof. dr hab. Pawła Olczyka, prof. dr hab. Jerzego Stojko i dr Ewy Walugi-Kozłowskiej oraz Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych Polskiej Akademii Nauk (CMPW PAN): dr hab. Piotra Dobrzyńskiego, prof. dr hab. inż. Janusza Kasperczyka, dr Michała Soboty, mgr Mateusza Stojko, mgr inż. Jakuba Włodarczyka – będąca przedmiotem postępowań toczących się przed Urzędami Patentowymi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Europejskim – może stanowić potencjalną alternatywę dla aktualnie stosowanych pasywnych czy też aktywnych opatrunków.

Wykorzystanie bowiem metody elektroprzędzenia (zoptymalizowanej przez prof. Janusza Kasperczyka i współpracowników), łączącej elektrorozpylanie i przędzenie, pozwala na wytworzenie produktu, w którym aktywny składnik (propolis) stanowi integralną część nośnika – polimeru skrywającego się pod nazwą poli(laktyd-co-glikolid). Poprzez regulację składu nośnika, mikrostruktury łańcucha, masy molowej, temperatury zeszklenia, grubości opatrunku oraz średnicy pojedynczych włókien, modyfikacji ulega mechanizm degradacji (potocznie „rozpuszczania”) nanowłókniny.
Możliwość regulacji degradacji („rozpuszczania”) opatrunku umożliwia precyzyjne programowanie uwalniania substancji czynnej oraz – w następstwie współpracy np. ze specjalistą chirurgiem – określenie przedziału czasowego, w którym opatrunek ma pozostawać na powierzchni uszkodzenia tkankowego.
Omawiana innowacja, dzięki możliwości określenia czasu pozostawania nanowłókniny na powierzchni rany, eliminuje konieczność wymiany opatrunku, a niekiedy zdejmowania opatrunku z częścią strupa, co wiążąc się z naruszaniem ciągłości nowo powstałej macierzy wypełniającej miejsce uszkodzenia, prowadzić może do wydłużania procesu gojenia.
Faktem wymagającym wspomnienia jest degradacja („rozpuszczanie”) nośnika [poli(laktyd-co-glikolid)] do kwasu glikolowego i mlekowego. Ten ostatni zaś „zakwaszając” środowisko uszkodzenia tkankowego, czyni łożysko rany mniej sprzyjającym rozplemowi (namnażaniu) drobnoustrojów.

Kluczowym składnikiem opisywanego wynalazku – zdaniem Profesora Olczyka – jest czynnik terapeutyczny, propolis (kit pszczeli).
– Mechanizm działania regeneracyjno-reperacyjnego propolisu, precyzyjnie określono w przebiegu realizacji badań, których miałem zaszczyt być cząstką, współpracując z Kierownikiem oraz naukowcami Katedry i Zakładu Chemii Klinicznej i Diagnostyki Laboratoryjnej SUM – twierdzi prof. Paweł Olczyk.
I tak, w następstwie trwających kilkanaście lat badań stwierdzono m.in., iż propolis kreuje korzystne „biochemiczne środowisko” dla procesu regeneracyjno-reparacyjnego oraz minimalizuje możliwość wystąpienia zaburzeń gojenia, w postaci nadmiernego bliznowacenia czy tworzenia keloidów, redukując przy tym liczbę drobnoustrojów kolonizujących łożysko rany, co wskazywać może na przydatność kitu pszczelego w miejscowym leczeniu uszkodzeń tkankowych.
Istotnym aspektem oceny mechanizmu regeneracyjnego działania kitu pszczelego były doświadczenia zrealizowane w Katedrze i Zakładzie Biofizyki SUM, kierowanej przez prof. Barbarę Pilawę, które m.in. wykazały, iż po zakończeniu terapii propolisem koncentracja wolnych rodników w ranach oparzeniowych jest znacznie niższa aniżeli w ranach traktowanych konwencjonalnym czynnikiem terapeutycznym.
– Dążenia do upublicznienia wynalazku „Włóknina opatrunkowa i sposób wytwarzania włókniny opatrunkowej” ujawnić mogą potencjał skrywany przez Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach, ułatwiając nawiązanie współpracy badawczo-rozwojowojowej „Przemysł-Uczelnie”, umożliwiającej przez to pozyskanie środków finansowych, niezbędnych do rozwoju i wdrożenia innowacji autorstwa wymienionych naukowców – uważa prof. Paweł Olczyk.

 

fot. pixabay.com

Autor: Anna Jurzyca


0%
Skip to content