play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Ruda Śląska

Ruda Śląska: Nie żyje miesięczne dziecko. „Było bite od urodzenia”

today23 lipca 2020

Background

AKTUALIZACJA:

30-letni ojciec tragicznie zmarłego dziecka miał problemy z agresją:

On był agresywny. Atakował mnie, a swoją mamę zaczął dusić – powiedział naszemu reporterowi partner babci zmarłego chłopca. Gdy mężczyzna zwrócił uwagę 30-latkowi, ten zagroził mu połamaniem nóg. Sprawa została zgłoszona na policji, a rodzinie założono niebieską kartę. Jak się okazało, rodzina była zastraszona – matka mężczyzny już następnego dnia zdecydowała się wycofać zarzuty.

Cztery dni temu z nim rozmawiałem. Pytałem o chłopca. Powiedział, że czuje się bardzo dobrze, że ma apetyt, a dzisiaj dowiaduję się, że on nie żyje – dodał partner babci niemowlaka.

Rodzice dziecka zostali zatrzymani. Dziś lub jutro zostaną przesłuchani.

Wcześniej pisaliśmy:

Nie żyje miesięczne dziecko. „Było bite od urodzenia” – mówią lekarze. Na ciele 14-miesięcznej siostry zmarłego niemowlaka nie ujawniono śladów maltretowania – dziewczynka trafiła do pogotowia opiekuńczego. Matka (29 l.) i ojciec (30 l.) dzieci przebywają obecnie w areszcie.

Ślady wskazują, że miesięczne dziecko było maltretowane już kilka dni po urodzeniu – to nowe informacje w sprawie tragedii z Rudy Śląskiej:

Dziecko trafiło w bardzo ciężkim stanie, z zatrzymaniem akcji serca. zostały wdrożone czynności resuscytacyjne, które umożliwiły powrót spontanicznego krążenia, a następnie po około 40 minutach reanimacji dziecko zostało przekazane na Oddział Intensywnej Terapii naszego szpitala. Tam po wykonaniu niezbędnej diagnostyki ujawniono obrażenia mogące świadczyć o tym, że to dziecko było maltretowane. Dziecko miało liczne złamania i obrażenia głowy. Niestety, mimo usilnych starań lekarzy intensywnej terapii po kilku godzinach dziecko zmarło – przekazał Radiu Piekary chirurg dziecięcy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, Andrzej Bulandra.

Jak ustalił nasz reporter, rodzina jest doskonale znana policji i ma założoną niebieską kartę oraz jest objęta nadzorem kuratora. 30-letni ojciec dzieci ma na swoim koncie przeszłość kryminalną (narkotykową). Kilka tygodni temu do szpitala z podejrzeniem pobicia trafiła także 14-miesięczna siostra tragicznie zmarłego chłopczyka.

 

Wcześniej pisaliśmy:

Straszna śmierć miesięcznego dziecka. Chłopiec z obrażeniami świadczącymi o maltretowaniu zmarł w szpitalu po tym, jak został tam przetransportowany przez śmigłowiec LPR. Walka o życie niemowlaka trwała kilka godzin – niestety nie udało się uratować dziecka. Rodzice zostali zatrzymani przez policję.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został wezwany w środę, 22 lipca wieczorem do miesięcznego chłopca w Rudzie Śląskiej. Dziecko było w bardzo poważnym stanie. Niemowlak miał obrażenia świadczące o jego maltretowaniu. Lekarze poinformowali o zaistniałej sytuacji policję, która zatrzymała rodziców chłopca. Ich drugie dziecko, 14-miesięczna dziewczynka została zabrana do szpitala celem przeprowadzenia rutynowych badań.

Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie. Trwa zbieranie dowodów i ustalanie okoliczności tragicznego zdarzenia.

Autor: Katarzyna Taras


0%
Skip to content