play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Polska

Śląskie: Coraz częstsze interwencje LPR. Brakuje karetek pogotowia

today17 marca 2021

Background

Częściej niż zwykle, słyszymy ostatnio o lądującym w naszym regionie śmigłowcu LPR. Wcześniej lotnicze pogotowie interweniowało tylko w bardzo poważnych wypadkach, zazwyczaj po zdarzeniach drogowych, czy wypadkach górniczych. Teraz ruch LPR znacząco się wzmógł. Jak się okazuje, z prostej, acz poważnej przyczyny.

Śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego latają do pacjentów, bo w naszym regionie zwyczajnie brakuje wolnych karetek pogotowia. To bardzo poważna sytuacja, która jest jeszcze bardziej widoczna od początku trzeciej fali koronawirusa:

– Sadząc po zachowaniu społeczeństwa, rzeczywiście wydaje się, że nie ma trzeciej fali pandemii, natomiast jest ona większa niż ta jesienna fala. Zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżają do większej ilości pacjentów, natomiast tu warto podkreślić, bardzo pomocne są testy, które ratownicy mogą wykonać, w kierunku obecności wirusa SARS-CoV-2. Wówczas dyspozytor, mając już wynik takiego testu, wie gdzie skierować dany zespół – czy do szpitala z oddziałem covidowym, czy też do szpitala, gdzie pacjent nie wymaga opieki w ścisłym reżimie sanitarnym – mówi Radiu Piekary rzeczniczka Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, Iwona Wronka.

Dla przykładu, w minioną niedzielę, na Śląsku karetki wyjeżdżały do ponad 500 potrzebujących osób. Ważne jest, aby zawsze rozważyć, czy wezwanie pogotowia jest konieczne i bezpieczne dla ratowników:

– Nie należy traktować karetek pogotowia, jak mobilnych punktów wymazowych. Zespoły ratownictwa wykonują wymazy wyłącznie w miejscu zdarzenia. Warto też pamiętać – i o to apelujemy zawsze – żeby wzywać pomoc tylko w uzasadnionych przypadkach – dodaje w rozmowie z reporterem Radia Piekary Iwona Wronka, rzeczniczka WPR.

 

Autor: Redaktor


0%
Skip to content