play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Śląskie drużyny z kompletem punktów w 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy

today4 października 2021

Background

Ubiegły weekend był niezwykle udany dla śląskich drużyn piłkarskich występujących w Ekstraklasie. Piast, Górnik i Raków wygrały swoje spotkania w ramach 10. kolejki i tym samym zdobyły kolejne cenne punkty w trwającym sezonie.

Błąd bramkarza Wisły dał Piastowi trzy punkty

Piątkowy mecz w Gliwicach nie dostarczył kibicom ogromnej dawki emocji. Po pierwszej, bezbarwnej połowie druga część gry była zdecydowanie lepsza. Serca gospodarzy zadrżały w 54. minucie. Plach źle wybił piłkę, którą przejął Yeboah i ograł zwodem Ariela Mosora. Obrońca kopnął Ghańczyka i sędzia odgwizdał rzut karny. Arbiter postanowił jednak skorzystać z weryfikacji VAR i anulował wcześniejszą decyzję.

Kilkanaście minut później szczęście uśmiechnęło się do podopiecznych Waldemara Fornalika. Amaew zdecydował się na dośrodkowane w pole karne Białej Gwiazdy. Do piłki wyszedł Paweł Kieszek, ale futbolówka odbiła się od jego dłoni, a następnie nóg. Na domiar złego golkiper stracił równowagę. Wykorzystał to Toril i bez zawahania, pewnym strzałem zdobyła gola, który dał gliwiczanom zwycięstwo.

Dla nas najważniejsze w tym meczu były i są punkty. To jest cel nadrzędny, wiemy że po trzech porażkach nie jest łatwo wygrywać – mówił dla Radia Piekary szkoleniowiec Piasta Waldemar Fornalik. – Było widać szczególnie w pierwszej połowie taką niepewność, nerwowość, presję która się wytworzyła. Zmieniliśmy na ten mecz ustawienie i zagraliśmy trójką w defensywie. Myślę, że to był dobry wariant, bo uszczelniliśmy obronę – dodaje doświadczony trener.

Sześć bramek w Zabrzu, Górnik odwrócił losy spotkania

Wynik meczu rozgrywanego przy Roosvelta otworzyli goście w 19. minucie, a konkretnie Rafał Wolski. Chwilę później do wyrównania doprowadził Krawczyk, którzy wykorzystał bardzo dobre podanie Podolskiego. Kolejne bramki padły dopiero w drugiej połowie. Ponownie na prowadzenie wyszli Nafciarze. W 57. minucie faulowany w polu karnym gospodarzy był Dominik Furman. Sędzia podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Wolski. Podopieczni Jana Urbana nie mieli zamiaru składać broni. Najpierw na listę strzelców wpisał się Jimenez. Zabrzanie przejęli pełną inicjatywę i efektem tego było trafienie Nowaka dające prowadzenie oraz Kubicy, które przypieczętowało wygraną.

– Wyszło super. Bramka na 2:2 gdzie poszliśmy za ciosem i kibice, którzy nas wspierali niesamowicie. Jedno z drugim się tak zawiązało, że tych akcji i sytuacji Górnika była bardzo dużo – mówił po meczu zadowolony trener Górnika, Jan Urban.

Raków pewnie wykonał plan

Trzy punkty zdobył także Raków Częstochowa. Podopieczni Marka Papszuna pokonali w niedzielę Wartę Poznań 3:0. Jako pierwszy do siatki gości trafił Rundić. W doliczonym czasie pierwszej połowy Gwilia obsłużył podaniem Gutkovskisa, który w sytuacji sam na sam nie dał szans Lisowi. Sędzia musiał skorzystać analizy VAR, bowiem początkowo odgwizdał spalonego. Ostateczne arbiter uznał bramkę. W drugiej połowie kropkę nad „i” postawił Niewulis. Piłkę  z rzutu wolnego dośrodkował Lopez, a wspomniany defensor Rakowa strzałem głową pokonał bramkarza.

Po ostatnich dwóch meczach u siebie panował u nas spory niedosyt, spory po Lechu, bardzo duży po Radomiaku. Uznaliśmy, że powinniśmy te mecze wygrać, a tego nie zrobiliśmy. Dzisiaj nie pozwoliliśmy przeciwnikowi praktycznie na nic i zwyciężyliśmy zdecydowanie. Zrobiliśmy to, czego nie udało nam się w tamtych dwóch spotkaniach. Byliśmy bardzo konsekwentni i bardzo odpowiedzialni za to, co chcemy w tym sezonie robić i to jest dla mnie bardzo budujące – podsumował trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun.

fot.: Piast Gliwice

Autor: Wojciech Czaputa


0%
Skip to content