play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Polska

Śmierć 11-letniego Sebastiana. „To jest tragedia dla całego naszego otoczenia”

today24 maja 2021

Background

Widywali go na co dzień. Na tym samym placu zabaw bawił się z ich dziećmi. Mieszkańcy katowickiej dzielnicy Dąbrówka Mała są wstrząśnięci zabójstwem 11-letniego Sebastiana. Rodzinie i otoczeniu chłopca zaoferowano już pomoc psychologiczną.

Ogromna tragedia i pytanie dlaczego do tego doszło. Przyjaciele rodziny o tragicznej śmierci 11-latka z Katowic mówią wprost to trauma i dramat dla wszystkich którzy znali Sebastiana:

– Przemiłe dziecko, spokojne. Nie umiemy się ogarnąć. Widzę to dziecko przed oczami. Wyobrażam sobie, że mogłoby to dotknąć mojego wnuka. W tej mojej starej głowie się to nie mieści, jak można być takim zwyrodnialcem, jak można coś takiego zrobić dziecku – mówi reporterowi Radia Piekary jedna z kobiet mieszkająca w pobliżu.

– Moje córki znały się z tym chłopakiem. Najgorsze jest to, że te nasze dzieci się bawiły razem z tym chłopczykiem jeszcze tego samego dnia kiedy się to stało. To jest szok dla wszystkich – relacjonuje Radiu Piekary inny mieszkaniec Katowic.

Pomoc psychologiczną dla dotkniętych śmiercią chłopca zaoferowało między innymi miasto Katowice:

– Zapewniliśmy szeroką pomoc psychologiczną dla rodziny tego chłopca.  Zostali też objęci pomocą psychologa policyjnego. Dodatkowo zaoferowaliśmy też wsparcie ze strony specjalistycznej poradni rodzinnej. W opiekę nad rodziną już wczoraj włączyła się szkoła. Powołany został specjalny zespół kryzysowy, składający się z pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznej nr 3 w Katowicach oraz pracowników szkoły. Opieką psychologiczną zostały objęte dzieci  z klasy do której uczęszczał chłopiec jak również dzieci z innych klas – mówi Michał Łyczak z katowickiego magistratu.

Przypomnijmy w sobotę wieczorem chłopca uznano za zaginionego po tym jak nie wrócił do domu z placu zabaw. Wówczas przez kilkanaście godzin Sebastiana szukali przyjaciele znajomi i rodzina, a potem policja. Do podejrzanego 41-latka z Sosnowca mundurowych doprowadził monitoring. Mężczyzna po tym miał wskazać miejsce gdzie porzucił ciało dziecka. Dziś przed prokuratorem będzie odpowiadać w sprawie zabójstwa chłopca.

Autor: Mateusz Terech


0%
Skip to content