play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Polska

Dzień Edukacji Narodowej w cieniu fatalnej sytuacji. Brak porozumienia nauczycieli z ministerstwem

today15 października 2021

Background

Wczorajszy Dzień Edukacji Narodowej niekoniecznie był radosny dla nauczycieli. Sytuacja w oświacie w dalszym ciągu jest napięta. Ministerstwo nie potrafi nawiązać porozumienia z przedstawicielami szkolnictwa.

Nauczyciele nadal muszą martwić się o swoją przyszłość. Ich obecne warunki zatrudnienia pozostawiają wiele do życzenia. Niestety mimo długotrwałych rozmów z Ministerstwem Edukacji i Nauki w dalszym ciągu nie widać przysłowiowego światełka w tunelu. Podczas wczorajszego Dnia Edukacji Narodowej przedstawiciele ZNP, oświatowej „Solidarności” oraz Forum Związków Zawodowych odrzucili propozycję ministra Czarnka dotyczącą nowych warunków.

Każdy kto umie liczyć, potrafi wyliczyć, że to co proponuje minister Czarnek to nie jest podwyżka, tylko wynagrodzenie za wydłużony czas pracy, a w dodatku sfinansowany przed odebranie środowisku nauczycielskiemu innych dodatków i innych środków. Gdyby miała być to podwyżka i gdyby faktycznie chodziło o godziwe wynagrodzenie, to w budżecie państwa na rok 2022 musiałby się znaleźć na to środki – tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia Piekary Grażyna Hołyś – Warmuz, rzeczniczka śląskiego ZNP.

Ministerstwo proponuje m.in. podwyższenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli o 4 godziny. Zmiany pensum miałyby odbyć się w trzyletnim okresie przejściowym. Nauczyciel może zdecydować czy zwiększa ów pensum i tym samym wynagrodzenie. Może on też zachować dotychczasowy wymiar i ustalić proporcjonalnie wysokość pensji. Oprócz tego resort chce zlikwidować dwa stopnie awansu zawodowego – stażystę oraz nauczyciela kontraktowego i zastąpić ich jednym.

Obecna sytuacja spowodowana fatalnym warunkami zatrudnienia generuje braki kadrowe wśród nauczycieli. Deficyt występuje przede wszystkim wśród takich przedmiotów jak: języki obce, fizyka, matematyka, chemia oraz informatyka. Zmusza to dyrektorów szkół do łatania dziur na wszelkie możliwe sposoby.

Dyrektorzy stają na głowie i starają się wszelkimi sposobami znaleźć nauczycieli. Robi się to w ten sposób, że nauczyciel zatrudniony w jednej placówce ma umowę w drugiej. Zdarza się, że za zgodą kuratorium zatrudniamy osoby, które nie mają pełnych kwalifikacji jakie są wymagane na danym stanowisku – tłumaczy rzeczniczka śląskiego ZNP.

Autor: Wojciech Czaputa


0%
Skip to content