play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Polska

Szpitale tymczasowe pustoszeją. Na Śląsku pozostał już tylko jeden

today1 czerwca 2021

Background

Jeden w likwidacji, drugi nadal gotowy na przyjmowanie pacjentów – śląskie szpitale tymczasowe od grudnia zabezpieczały opiekę zdrowotną dla osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2. Dziś rozpoczęła się rozbiórka placówki zlokalizowanej w katowickim MCK.

Od dziś na Śląsku, pozostał już tylko jeden szpital tymczasowy leczący pacjentów zakażonych koronawirusem. Dziś rozpoczęła się rozbiórka szpitala w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Wczoraj wypisano z niego trzech ostatnich pacjentów, których hospitalizacja dobiegła końca. Dwu pozostałych karetkami przetransportowano do Szpitala MSWiA w Katowicach. Tam także trafi część sprzętu z kończącej funkcjonowanie tymczasowej placówki.

– Ten sprzęt częściowo trafi do Szpitala MSWiA. Będzie również przechowywany po to, aby zabezpieczyć go na jesień. Mamy nadzieję, że nie będzie potrzeby ponownego uruchomienia szpitala tymczasowego tutaj, w MCK, tym bardziej, że szpital w Pyrzowicach na razie pozostaje.  Na tę chwilę leczy się tam jeszcze 13 pacjentów, w tym trzech jest pod respiratorami. Mamy nadzieję, że lato pokaże, że mieszkańcy jednak chcą się szczepić i że ta kolejna fala nie nadejdzie jesienią – mówi reporterowi Radia Piekary rzeczniczka wojewody śląskiego, Alina Kucharzewska.

Powoli następuje „odmrażanie łóżek covidowych”, a więc przywracanie ich pierwotnego, przedpandemicznego przeznaczenia. To sprawia, że konieczne jest zachowanie funkcjonowania szpitala w tymczasowego w Pyrzowicach. Wygląda na to, że sytuacja epidemiczna znacznie się poprawia, ale nie możemy zapomnieć o doświadczeniu minionych miesięcy.

– To był dla nas trudny czas, ale daliśmy radę – podsumowuje dyrektor szpitala MSWiA w Katowicach, Piotr Grazda:

– W szczycie były takie doby, że przyjmowaliśmy nawet 70 osób dziennie. W związku z tym, myślę że znając realia pracy medycznej w szpitalach, że są to liczby, które pokazują z jednej strony, że szpital pod względem technicznym był w stanie to zrobić, a z drugiej strony pokazuje niesamowite zaangażowanie personelu medycznego. Ci ludzie nie zostali w karetkach, nie czekali, ale mieli gdzie przyjechać.

Dziś resort zdrowia przekazał informację o blisko 600 przypadkach zakażeń, z czego 61 w województwie śląskim. Hospitalizacji wymaga w skali całego kraju ponad 4,5 tysiąca pacjentów, a ponad 600

Autor: Mateusz Terech


0%
Skip to content