play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Taksa klimatyczna nieuzasadniona – sąd po stronie turysty

today24 października 2020

Background

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach przyznał rację turyście, który zakwestionował pobór opłaty miejscowej w Szczyrku. Miasto leży w strefie, w której przekroczone są normy jakości powietrza.

Miasta mają prawo pobierać tzw. opłaty miejscowe od turystów (w Szczyrku to 2,30 zł/dobę), gdy są w stanie zapewnić korzystne właściwości klimatyczne, walory krajobrazowe oraz warunki do uprawiania turystyki. Korzystne właściwości klimatyczne oznaczają także jakość powietrza zgodną z obowiązującymi normami prawnymi. Brak spójności pomiędzy pobieraniem opłat, a jakością powietrza skłonił katowickiego aktywistę do zaskarżenia zasadności opodatkowania turystów w Szczyrku.

– Dzisiejszy wyrok mnie cieszy i nie cieszy zarazem, mówi Patryk Białas, aktywista i radny Katowic, który zakwestionował pobór opłaty miejscowej w Szczyrku. – Cieszy, bo sąd przyznał, że Szczyrk po prostu łamie prawo, pobierając od turystów opłaty. Nie cieszy, bo potwierdza, że jakość powietrza w Polsce jest fatalna, a to oznacza, że nawet czas spędzony na narciarskim stoku może mieć zły wpływ na nasze zdrowie.

P. Białas uważa, że pobieranie opłat w takiej sytuacji jest wręcz nieetyczne, a ludzie przyjeżdżający na ferie, czy wczasy są wprowadzani w błąd. Ma nadzieję, że ten symboliczny wyrok zmobilizuje nie tylko Szczyrk, ale i inne miasta woj.śląskiego do przyspieszenia działań na rzecz redukcji zanieczyszczenia powietrza, a tym samym poprawy stanu zdrowia zarówno mieszkańców miasta, jak i turystów. Jednak dopóki to nie nastąpi, Szczyrk nie powinien pobierać opłat „za szczególnie korzystne walory klimatyczne”.

Kwestionowanie opłat miejscowych to coraz bardziej popularny w Polsce model obywatelskiej interwencji prawnej. W 2015 r., turysta z Krakowa zakwestionował pobór opłat w Zakopanem, które od lat boryka się z problemem smogu. Zadymione powietrze, zwłaszcza pod wieczór, to niestety niezgodna z prawem „norma”, nie tylko w stolicy Tatr, ale w wielu tzw. „kurortach”. Są miasta które zrezygnowały z pobierania opłat, gdy turyści wskazali na brak spójności pomiędzy pobieraniem „taksy klimatycznej” a jakością powietrza. W styczniu br. tak zrobił Sandomierz, w lipcu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy orzekł, że pobieranie opłat od turystów w Toruniu jest niezgodne z prawem. Tu również chodziło o złą jakość powietrza.

Jak mówi Patryk Białas: – Pobieranie opłat w zanieczyszczonym mieście jest też zagraniem nie fair wobec miast, które zadbały o jakość powietrza, a w związku z tym posiadają legitymizację do pobierania opłat. Jeśli pobiera się opłatę bez spełniania wiążących się z nią norm, to cała idea traci sens. A przecież szkoda byłoby stracić możliwość szukania odpoczynku w miejscach, w których pobyt szczególnie korzystnie wpływa na nasze zdrowie, dodaje.

źródło/foto: Patryk Białas

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content