play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Śląsk

Tarnowskie Góry: 4-letni chłopiec wypadł z samochodu wprost pod koła innego pojazdu WIDEO

today10 czerwca 2020

Background

W Tarnowskich Górach 4-letni chłopiec wypadł z samochodu wprost pod koła innego pojazdu. Do wstrząsającego nagrania, które zarejestrowała kamera jednej z posesji, dotarli policjanci. Pomimo tego, że nikt nie zgłosił tego zdarzenia funkcjonariuszom, śledczy natychmiast przeprowadzili czynności i dotarli do kierowcy oraz pokrzywdzonego dziecka.

Jak czytamy na stronie tarnogórskiej policji, do wstrząsającego zdarzenia doszło w poniedziałek po południu na ulicy Płonki w Tarnowskich Górach. Jak widać na nagraniu zarejestrowanym przez kamerę znajdującą się na jednej z posesji, z jadącego samochodu osobowego, który skręcał w ulicę Płonki, w pewnym momencie na jezdnię wypadło małe dziecko. Chłopiec o mały włos nie został przejechany przez samochód, z którego wypadł oraz potrącony przez jadący tuż za nimi inny pojazd.

 

Pomimo tego, że o zdarzeniu nikt nie powiadomił policjantów, funkcjonariusze dotarli do nagrania i natychmiast przeprowadzili czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy i dotarcia do dziecka, aby sprawdzić, czy nic mu się nie stało. Dzielnicowy, na którego terenie doszło do niebezpiecznego zdarzenia, niemal od razu rozpoznał samochód i wiedział, gdzie jest zaparkowany. Policjant ustalił, że Volkswagenem kierował 30-letni mieszkaniec Tarnowskich Gór, a chłopiec, który wypadł z samochodu to jego 4-letni syn. Na szczęście dziecku nic poważnego się nie stało. Ojciec dziecka w rozmowie z dzielnicowym powiedział, że jego syn siedział na fotelu przystosowanym do przewożenia dzieci i miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Dziecko prawdopodobnie wyślizgnęło się z pasów bezpieczeństwa i otworzyło drzwi pojazdu, kiedy samochód skręcał w lewo.

Teraz śledczy z tarnogórskiej komendy prowadzą czynności w kierunku możliwości narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Cały zebrany materiał dowodowy zostanie przesłany do tarnogórskiej prokuratury.

Autor: Katarzyna Taras


0%
Skip to content