play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Wiadomości

To nie koniec zamieszania. Jest nadzieja dla naszych skoczków narciarskich

today29 grudnia 2020

Background

Trwa zamieszanie z polskimi skoczkami narciarskimi przed pierwszym konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Wczoraj cała nasza kadra została wykluczona z rywalizacji z powodu pozytywnego wyniku testu na covid u Klemensa Murańki. Tyle tylko, że powtórzony test był już negatywny. I tu pojawia się problem.

Negatywny wynik u Murańki oznacza, że wszyscy nasi skoczkowie są zdrowi i teoretycznie nie ma żadnych przeszkód, by mogli wziąć udział w rywalizacji. Jest jednak wczorajsza decyzja niemieckiego sanepidu o kwarantannie Polaków i co najistotniejsze jest już po kwalifikacjach do pierwszego konkursu. I tu pojawia się pewien plan.

Cała nasza kadra plus sztab została ponownie przetestowana. Wyniki mają być znane dzisiaj rano. Jeśli wszystkie testy będą negatywne to rozpocznie się odkręcanie wcześniejszych decyzji. Na ten moment mówi się o tym, że wyniki kwalifikacją zostaną unieważnione. Odbędą się dwie serie próbne. Jedna tylko dla siedmiu Polaków. Potem odbędzie się seria próbna, w której wezmą udział wszyscy skoczkowie. Następnie rozegrany zostanie konkurs z udziałem wszystkich 62 zawodników, ale bez par KO co jest znakiem rozpoznawczym Turnieju Czterech Skoczni. Trzeba jednak podkreślić, że ten optymistyczny dla nas scenariusz zostanie zrealizowany tylko wtedy, jeśli wyniki kolejnych testów będą negatywne.

Foto: Pixabay

Autor: Marcin Hirnyk


0%
Skip to content