play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Śląsk

Tragiczny finał sprawy zaginięcia 42-letniej Moniki. Policja zakończyła śledztwo dziś w nocy i znalazła zwłoki

today25 listopada 2021

Background

Policjanci z Katowic rozwiązali sprawę zaginięcia 42-letniej Moniki w Myszkowie. Niestety finał jest tragiczny. Funkcjonariusze po skomplikowany śledztwie odnaleźli zwłoki zamordowanej kobiety.

Zaginięcie i tajemniczy samochód

Cała sprawa rozpoczęła się 9 lipca br. Wówczas siostra 42-letniej Moniki zgłosiła jej zaginięcie. Kobieta miała wyjechać z miejscowości Żarki do rodzinnego domu w woj. kujawsko – pomorskim. Nie nawiązała ona jednak kontaktu z rodziną, a ślad po niej zaginął. Intensywne poszukiwania nie przyniosły efektu. Mundurowi z Myszkowa aresztowali także byłego partnera kobiety, ale ówczesne dowody nie wskazywały na to, aby 39-latek miał coś wspólnego z tajemniczym zniknięciem.

Pierwszy przełom w sprawie nastąpił kilka dni później. Wędkarz przy ul. Łącznej w Zawierciu zauważył w stawie samochód. Okazało się, że był to biały Ford Fiesta, którym Monika wyjechała z Żarek. Nurkowie natychmiast rozpoczęli poszukiwania ciała, ale nie odnaleźli go w zbiorniku. Śledczy wzięli pod lupę auto. Miało one pozrywane naklejki kontrolne, brakowało rejestracji oraz przemalowane zostały elementy karoserii, co mogło świadczyć o zacieraniu dowodów.

Tragiczny finał sprawy

Od tego momentu sprawę przejęli policjanci kryminalni z wojewódzkiej komendy, a także prokuratura. Zebrane poszlaki prowadziły do byłego partnera 42-latki. W międzyczasie wpadł on w inne kłopoty. Został aresztowany razem z byłym policjantem z Zawiercia przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji w sprawie narkotykowej. Mężczyźni mieli dokonywać przemytu i wprowadzić do obrotu co najmniej 100 kilogramów marihuany. Sprawa Moniki wciąż pozostała jednak nie rozwiązana. Wszystko zmieniło się w momencie kiedy funkcjonariusze przejrzeli monitoring z potencjalnej trasy przejazdu kobiety. Dzięki temu powiązali oni osoby trzecie – 38 i 32 – latka z byłym partnerem zaginionej.

 – Było mnóstwo wątków i hipotez, które należało sprawdzić i ostatecznie doprowadziły one dzisiejszej nocy do rozwiązania tejże zagadki. Po wszystkich analizach, zapisach, rozmowach, przesłuchaniach świadków i nagraniach monitoringu policjanci trafili do kolejnych osób, które zostały zatrzymane wczoraj – mówi naszemu reporterowi Anna Nowara, rzeczniczka śląskiej policji.

Wczoraj policja aresztowała ich oraz przesłuchała wraz z głównym podejrzanym. Dzięki czynnościom dowiedzieli się, że kobieta została zamordowana, a także poznali miejsce ukrycia zwłok, które zostały zakopane głęboko pod ziemią.

Dzisiaj koło godziny 2.00 w nocy, w rejonie Poręby policjanci znaleźli zwłoki kobiety. Sprawcy ukryli je głęboko pod ziemią, ponad 5 metrów. Do ich wykopania użyliśmy specjalistycznego sprzętu, potrzebna była pomoc straży pożarnej, która oświetlała teren – relacjonuje Nowara.

Autor: Wojciech Czaputa


0%
Skip to content