play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Tychy: Błądził po lesie kilka godzin. Odnaleźli go policjanci

today14 grudnia 2020

Background

Błądził po lesie przez osiem godzin. Chwile grozy przeżył 40-letni schorowany mężczyzna – pomogli mu dopiero policjanci z Tychów. Z mężczyzną nie było kontaktu ponieważ rozładował mu się telefon. Mundurowych powiadomiła zaniepokojona matka. Okazało się, że jej syn jest schorowany i nie wziął leków.

Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Tychach interweniowali na ulicy Wieniawskiego. Zgłoszenie dotyczyło zaginięcia 40-letniego mężczyzny, który miał wyjść na spacer około południa i po około 8 godzinach wciąż z nim nie było kontaktu. Mundurowych powiadomiła zaniepokojona matka. Okazało się, że jej syn jest schorowany i nie wziął leków.

Temperatura powietrza spadła poniżej zera, sprawa była tym bardziej poważna. Policjanci natychmiast ruszyli w poszukiwania mężczyzny, a o zdarzeniu powiadomili oficera dyżurnego jednostki oraz inne patrole. Mundurowi zaleźli 40-latka zanim jeszcze jego matka zdążyła złożyć oficjalne zawiadomienie o zaginięciu. Stróże prawa zauważyli mężczyznę w lesie. Znajdował się on około 8 kilometrów od domu i nie potrafił odnaleźć drogi powrotnej. Był przemarznięty i przemęczony – czytamy na stronie internetowej tyskiej policji.

40-latek przyznał, że wyszedł na spacer, ale się zgubił i nie mógł nawet zadzwonić, gdyż rozładował mu się telefon. Policjanci odwieźli odnalezionego mężczyznę do domu.

Foto i źródło: Policja Tychy

Autor: Marcin Hirnyk


0%
Skip to content