play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

W Mysłowicach zatrzymano jednego ze sprawców pobicia listonosza 

today26 lutego 2021

Background

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym 28-letni mysłowiczanin, który razem z 30-letnim wspólnikiem napadł na listonosza z Czeladzi.

Żądając wydania pieniędzy przeznaczonych na emerytury, napastnicy dotkliwie pobili 31-latka. Ofiarą sprawców stał się także przypadkowy świadek, który stanął w obronie listonosza.

To nie był planowany atak

Do rozboju doszło 8 lutego około południa w Czeladzi przy ulicy Poniatowskiego. Wszystko wskazuje na to, że dwaj napastnicy w wieku 28 i 30 lat nie planowali wcześniej napadu na listonosza. Będący najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu i środków psychoaktywnych mężczyźni zareagowali instynktownie, widząc samotnie przechodzącego pocztowca.

Reakcja przechodnia uratowała listonosza

Sprawcy zażądali wydania przez 31-latka pieniędzy przeznaczonych na emerytury, a następnie go dotkliwie pobili. Nie wiadomo jaki finał miałoby całe zdarzenie, gdyby nie interwencja naocznego świadka rozboju. Swoją agresję napastnicy przenieśli właśnie na starszego mężczyznę, który zaczął głośno wzywać pomocy. Rabusie, gdy tylko stwierdzili, że nie uda im się nic wskórać, postanowili salwować się ucieczką.

Zatrzymanie w Mysłowicach

Czasochłonne ustalenia poczynione przez czeladzkich kryminalnych przyniosły rezultat. Policjanci ustalili ostatecznie tożsamość obu sprawców napadu na listonosza. Wczoraj jeden z nich, kompletnie zaskoczony 28-letni mieszkaniec Mysłowic, został zatrzymany w pobliżu swojego domu. Zatrzymanie jego wspólnika jest już tylko kwestią czasu. Na wniosek śledczych, 28-letni mężczyzna stanął dzisiaj przed sędzią, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za popełnienie przestępstwa grozi mu teraz nawet 12 lat więzienia.

Autor: Mateusz Terech


0%
Skip to content