play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Ruda Śląska

Wpadł fałszywy policjant. 24-latek oszukiwał seniorów

today18 maja 2020

Background

Do 8 lat więzienia grozi 24-letniemu mieszkańcowi Sosnowca zatrzymanemu przez kryminalnych z Rudy Śląskiej Młody mężczyzna wpadł w związku z oszustwem „na policjanta”. Był kurierem pośredniczącym w kontaktach z pokrzywdzonymi. Został już tymczasowo aresztowany i zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe.

Do oszustwa doszło w ub. tygodniu. Do 67-letniego mieszkańca Rudy zadzwonił nieznajomy, podając się za policjanta z miejscowej komendy, który tropi szajkę oszustów. Rozmówca podał swoje imię i nazwisko oraz numer. Zalecił, by bez odkładania słuchawki, wybrał z klawiatury 997. W słuchawce odezwał się kolejny oszust – rzekomy dyżurny – który potwierdził, że to akcja i konieczna jest pomoc w „działaniach”. Potem była jeszcze rzekoma pani prokurator nadzorująca sprawę. Poleciła, by mężczyzna wypłacił oszczędności z banku i przekazał je policyjnemu kurierowi, który poda mu ustalone hasło. Tak też się stało.

Mało tego. Po powrocie do domu 67-latek znów odebrał telefon od rzekomej prokurator, która kazała mu wziąć kredyt w banku. Poszkodowany wykonał polecenie i przekazał fałszywemu policjantowi pierwszą jego część – 30 tys. zł. Na drugą transzę umówił się następnego dnia. Wieczorem pochwalił się udziałem w „tajnej akcji” sąsiadowi, a ten uświadomił mu, że padł ofiarą oszusta i razem pojechali zawiadomić „prawdziwą” policję o przestępstwie.

Kryminalni z rudzkiej komendy zorganizowali zasadzkę na kuriera, który w końcu wpadł w ich ręce. 24-latek był ostatnim ogniwem oszustwa. W ostatnich dniach kilka razy odbierał pieniądze od oszukanych mieszkańców regionu. Doprowadzono go do prokuratury, gdzie usłyszał już zarzut oszustwa. Objęto go policyjnym dozorem i zastosowano poręczenie majątkowe. Sprawa jest rozwojowa, a policjanci wciąż weryfikują zebrane w tej sprawie informacje.

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, że stróże prawa nigdy do nikogo nie dzwonią, aby poinformować o prowadzonej akcji. Nigdy też nie proszą o przekazanie pieniędzy. W sytuacji, gdy ktoś do nas dzwoni i podaje się za policjanta, prosząc o wypłatę gotówki, należy natychmiast skontaktować się z najbliższą jednostka policji. Wybranie numeru 997 bez wcześniejszego odłożenia słuchawki nie połączy z numerem alarmowym.

źródło/foto: Śląska Policja

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content