play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Wpadli fałszywi policjanci. Hurtem

today13 stycznia 2021

Background

Oszukiwali metodą na „policjanta”. W rękach śląskich organów ścigania jest  lider i założyciel szajki oraz jego trzej wspólnicy. Grozi im do 10 lat więzienia.

Zorganizowana grupa działała w latach 2017-2019. Założyciel i szef gangu na stałe mieszkał w Anglii. Metoda działania? Znana i dość skuteczna. Oszuści dzwonili do przyszłych ofiar i podając się za policjantów informowali, że ich pieniądze na kontach bankowych są zagrożone. Fałszywy policjant przekonywał rozmówców – najczęściej byli to seniorzy – że namierzono już oszustów, oszczędności trzeba jednak przekazać na przechowanie do zakończenia śledztwa.

Ofiar było  całkiem sporo – to zarówno mieszkańcy Ślaska jak i innych części kraju. Śledczy wpadli na trop gangu zatrzymując najpierw tak zwanych odbieraków, którym poszkodowani przekazywali pliki banknotów. Ale to wcześniejsza inna sprawa. Policja teraz namierzyła kierownictwo, przeszukała ich mieszkania – w sumie 8 – wszystkie w województwie łódzkim. Zabezpieczono przedmioty wartości ok. 400 tys. zł w tym luksusowy samochód szefa grupy, biżuterię, zegarki oraz gotówkę.

W komunikacie Śląskiej Policji czytamy, że zajmujący się sprawą policjanci z Wydziału Kryminalnego z sekcji do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, w minionych latach, tuż po otrzymaniu informacji o pierwszych oszustwach, zatrzymali 10 członków przestępczej grupy, którzy usłyszeli 39 zarzutów. Byli to tzw. „odbieracy”, którzy odbierali gotówkę od pokrzywdzonych oraz werbownicy, którzy pozyskiwali do grupy kolejne osoby. Na wolności wciąż jednak pozostawał główny cel kryminalnych, czyli lider szajki.

Stróże prawa wpadli w końcu na jego trop. 43-latek kierował grupą przestępczą z Anglii. Tam też mieszkał i tam spływały pieniądze pochodzące z oszustw. Kryminalni nawiązali współpracę z Oficerem Łącznikowym Polskiej Policji działającym na terenie Wielkiej Brytanii i wyczekiwali odpowiedniego momentu, w którym będą mogli zatrzymać szefa gangu. Kiedy na początku tego roku śląscy policjanci uzyskali informację, że 43-latek przyjedzie do Polski, by odwiedzić rodzinę, wkroczyli do akcji. Z samego rana weszli jednocześnie do 8 mieszkań. Zatrzymany został 43-letni lider oraz trzech członków grupy w wieku od 36 do 61 lat.

Wszystkie zatrzymane osoby zostały przesłuchane i usłyszały kilkanaście zarzutów. 43-latek oraz jego dwaj wspólnicy zostali już tymczasowo aresztowani. Czwarty z zatrzymanych został natomiast objęty policyjnym dozorem. Grozi im kara nawet 10 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

źródło/foto: Śląska Policja

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content