play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

  • cover play_arrow

    Ruda Śląska: Zaprosił kobietę do mieszkania, a następnie zgwałcił. Grozi mu kilkanaście lat więzienia Wojciech Czaputa

Śląsk

Z atrapą broni groził nieprzypadkowym ludziom

today8 lutego 2020

Background

W ręku broń a na ustach bluzgi. 39-latek z Dąbrowy Górniczej zaatakował człowieka. Ten nie był do końca przypadkową ofiarą.

Słodka zemsta najlepiej smakuje na zimno, brzmi stare klingońskie powiedzenie. W tym wypadku miała mieć posmak mydlin z myjni samochodowej. To tam 39-letni człowiek o złamanym sercu miał uderzyć w jądro zdradzonej miłości.

Nieprzypadkowa ofiara

Jak podają mundurowi, jego ofiarą miał paść były partner dziewczyny znajomego. Lineaż tyleż zawiły co trudny do rozwikłania, zapewne stąd Brutus zza Przemszy postanowił przeciąć go niczym mityczny węzeł gordyjski. A w zasadzie przestrzelić ponieważ na akcję zabrał pistolet.

Zastraszona dziewczyna

Dość powiedzieć, że zastraszona została także obecna dziewczyna 23-latka. Do ataku doszło na terenie myjni samochodowej w Czeladzi przy Nowopogońskiej. Wcześniej agresor na wzór Vincenta Vegi z „Pulp Fiction” śledził autem miłosną parę. W końcu linie przypadku i losu przecięły się w jednym punkcie – jakim była myjnia samochodowa.

Atak z atrapą?

Mężczyzna podjechał pod obiekt, wysiadł z auta i zaczął machać bronią. Przypominało to tani film gangsterski – zaalarmowano służby i to kryminalni obezwładnili urażonego kochanka. Jak się okazało, zabezpieczony przez policjantów pistolet, którym mężczyzna groził parze 23-latków, nie był bronią palną. Dalszym losem napastnika zajmie się sąd i prokurator. Grozi mu 2 lata więzienia.

Autor: Adam Złotorowicz


0%
Skip to content