play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Z tą bramą KORONAWIRUS nie ma szans! Trafi do szpitali, dzięki naukowcom z Politechniki Śląskiej WYWIAD

today10 kwietnia 2020

Background

Pracownicy i absolwenci Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej oraz firma WAAM skonstruowali prototyp specjalnej bramy pozwalającej personelowi ratowniczemu odkazić swoje kombinezony ochronne, aby ryzyko zakażenia się wirusem SARS-CoV-2 przy ich ściąganiu zostało zminimalizowane.

Pierwsza tego typu komora stanie na Oddziale Zakaźnym Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu. To już kolejna inicjatywa, która narodziła się na uczelni, a która jest ukierunkowana na usprawnienie działań związanych z prewencją i zwalczaniem COVID-19.

Rozmowa z dr inż. Magdaleną Bogacką z Politechniki Śląskiej nt. bramy odkażającej dla personelu medycznego

Skąd pomysł na bramę odkażającą?

Chcieliśmy pomóc personelowi medycznego zminimalizować ryzyko zakażenia się podczas ściągania kombinezonu ochronnego. Taki powód zakażenia był szeroko opisywany w mediach. Szukaliśmy różnych rozwiązań na świecie, przypatrywaliśmy się również co robią inni naukowcy by walczyć z COVID-19. I tak przyglądając się głównie komorom odkażającym w krajach azjatyckich, postanowiliśmy, że zbudujemy taką dedykowaną bramę dla szpitali.

Kto jest zaangażowany w opracowanie projektu?

Zaangażowana jest Politechnika Śląska i start’up technologiczny WAAM. My na uczelni zajęliśmy się badaniami nad środkami do dezynfekcji i ich skutecznością w warunkach, w jakich będą musiały być efektywne, czyli rozpylania. Natomiast inżynierowie WAAM, którzy również są absolwentami Politechniki Śląskiej, zaczęli projektować i budować bramę. W sumie w projekcie pracuje 8 osób, ale obecnie powiększamy cały zespół, a jest też duża grupa osób, które pomagają, dbają o to by mogliśmy sprawnie działać i szybko. Tutaj szczególne podziękowania należą się Władzom uczelni, które potrafią dostosować się do tego szybkiego tempa działania.

Na czym polegała Państwa praca? Jak długo nad tym pracujecie?

Musieliśmy przede wszystkim znaleźć środek bezpieczny dla człowieka, a jednocześnie skuteczny w takich warunkach rozpylania i określić czas kontaktu wymagany by zdezynfekować osobę personelu medycznego. Ta skuteczność musiała być potwierdzona już innymi badaniami naukowców, bo nie bylibyśmy w stanie w ciągu tak krótkiego czasu wykonać wszystkiego sami. Jednak nasza koncepcja się potwierdziła i wybraliśmy środek na bazie chloru, jednak w pełni bezpieczny dla człowieka w kontakcie ze skórą, czy nawet spojówką. Jest powszechnie używany, dlatego szybko potwierdziła się jego skuteczność. Prace projektowe ruszyły bardzo szybko. Mimo, że takie bramy już na rynku zagranicznym funkcjonują, projekt bramy jest w całości zaprojektowany przez inżynierów z naszego zespołu. Zależało nam, żeby brama była w pełni automatyczna, wolnostojąca i niezależna. Tak by mogła mieć zastosowanie w różnych warunkach. A prace trwają od 14 dni, kiedy to od szpitala dostaliśmy potwierdzenie, że nasz pomysł będzie miał zastosowanie w szpitalach i realnie może wspomóc personel medyczny i zminimalizować ryzyko zarażenia się koronawirusem. Staramy działać się w tempie wirusa, wiemy jak czas teraz jest ważny i szybkie działania są kluczowe do zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa. Więc wydaje nam się, że te 14 dni to nasz wspólny wielki sukces.

Jak działa urządzenie?

Wybieramy czas ekspozycji w bramie – ponieważ będziemy testować różne środki do dezynfekcji i założyliśmy różne możliwości. Przy obecnym środku jest to jedna minuta. Osoba w pełnym kombinezonie ochronnym wchodzi do bramy, jest ona uruchamiana automatycznie po wejściu do niej. Na panelu świetlnym znajdują się piktogramy, które podświetlają się w odpowiednim czasie i osoba otrzymuje wskazówki co ma robić. Na początku jest to pozycja prosta z lekko odchylonymi rękami, potem obrót o 180 stopni, następnie podniesienie rąk do góry i po odpowiednim czasie kolejny obrót do pozycji wyjściowej. Po dezynfekcji podświetla się kontrolka, że można bezpiecznie wyjść bo proces zakończono. Potem taka osoba musi zgodnie z procedurami ściągnąć kombinezon ochronny.

Kiedy można się spodziewać przekazania bramy do szpitala i czy będzie takich bram więcej?

W przyszłym tygodniu brama stanie w pierwszym szpitalu zakaźnym, w Szpitalu Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu. Planujemy budowę bram do innych szpitali zakaźnych, obecnie rozglądamy się za pozyskaniem środków na to. Planujemy uruchomić zrzutkę na zrzutka.pl i nazbierać niezbędną kwotę aby wyposażyć inne szpitale w Polsce. Mamy też duży odzew ze strony innych szpitali, więc mamy nadzieję, że nasze bramy będą pomagać na dużą skalę. Oczywiście ciągle planujemy usprawniać nasze działania i będziemy prowadzić szereg badań nad innymi środkami do dezynfekcji, aby skrócić czas dezynfekcji oraz jeszcze zwiększyć jego skuteczność.

Autor: Kamil Zatoński


0%
Skip to content