play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Zabrze: Pijany ukradł samochód koledze. To nie mogło skończyć się dobrze

today17 stycznia 2020

Background

W środę rano po imprezie suto zakrapianej alkoholem ukradł swojemu znajomemu samochód, po czym rozbił go o drzewo. Świadkiem zdarzenia był policjant po służbie, który chciał udzielić pomocy kierowcy. Jednak ten nie był tym zainteresowany i uciekł z miejsca zdarzenia. Na szczęście funkcjonariusz dobrze zapamiętał jego wygląd.

Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 5.00 rano na ulicy 11 Listopada, kiedy o drzewo rozbił się samochód marki Fiat. Rozbity pojazd zobaczył policjant po służbie, który jest również ratownikiem medycznym. Kierowany chęcią niesienia pomocy podszedł w kierunku samochodu, a kiedy się do niego zbliżał, z wnętrza wysiadł młody mężczyzna. Policjant, będąc jeszcze kilka metrów od niego, zapytał, czy potrzebuje pomocy, czy coś mu się stało. Mężczyzna nie odpowiedział, tylko zaczął uciekać. Jako że w takich wypadkach najważniejsze jest zdrowie i życie ludzkie policjant nie podjął pościgu, ale sprawdził, czy w samochodzie nie ma innych osób, które potrzebują pomocy. O zdarzeniu poinformowany został oficer dyżurny, który skierował na miejsce ekipę dochodzeniowo-śledczą.

Szybko ustalono właściciela pojazdu, którym okazał się 34-letni mieszkaniec Zabrza. Zeznał, że w nocy w jego mieszkaniu miała miejsce impreza i ktoś z jego znajomych ukradł jego samochód. W tym miejscu pomogły zeznania  policjanta, który był  świadkiem i spośród wytypowanych osób bez problemu był w stanie wskazać mężczyznę, którego widział rano przy rozbitym samochodzie. Kryminalni z zabrzańskiej komendy jeszcze tego samego dnia zatrzymali 19-latka, który ukradł auto.  Dodatkowo, w trakcie czynności znaleźli przy nim kluczyki do skradzionego samochodu i telefon, który po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych również okazał się kradziony. 19-latek usłyszał już zarzuty kradzieży pojazdu, kierowania w stanie nietrzeźwości i kradzieży telefonu. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

Autor: Katarzyna Taras


0%
Skip to content