play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Zlecił zabójstwo. Wpadł. Ukrywał się. Teraz posiedzi

today19 lutego 2021

Background

Nie pomogła zmiana wyglądu i wielomiesięczne ukrywanie. Śląscy „łowcy głów” zatrzymali 61-latka poszukiwanego dwoma listami gończymi. Mieszkaniec podwarszawskiej Zielonki miał odbyć karę więzienia.

Przestępstwa, jakie miał na sumieniu mężczyzna, to usiłowanie zabójstwa podżegając do niego inną osobę oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Od stycznia do marca 2004 roku, wówczas 44-latek wspólnie ze swoim znajomym próbowali zlecić zabójstwo innego mężczyzny. Za popełnienie tego czynu sprawcy zaoferowali potencjalnemu zabójcy kwotę najpierw 50 tysięcy złotych, a następnie kwotę 100 tysięcy złotych. Oskarżony za ten czyn miał trafić za kratki na 3 lata, lecz ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. W listopadzie 2019 roku wystawiono za nim 2 listy gończe przez katowicki i łódzki sąd okręgowy.

W styczniu 2020 roku sprawę powadzoną wcześniej przez śledczych z Sosnowca przejęli policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śląscy „łowcy głów” ustalili, że poszukiwany często zmieniał miejsca pobytu, ukrywając się w województwie mazowieckim oraz wielkopolskim, a także posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi. Mieszkaniec Zielonki koło Warszawy radykalnie zmienił także swój wygląd zewnętrzny zapuszczając włosy, wąsa oraz brodę. Wszystko miało na celu ukrycie się przed organami ścigania. Jego starania okazały się jednak bezskuteczne.

Śledczy uzyskali informacje, iż poszukiwany przebywa na terenie województwa śląskiego w wynajmowanym mieszkaniu, a w najbliższym czasie ma zamiar wyjechać do Hiszpanii. Kryminalni wkroczyli do akcji. Wytropili mężczyznę w Siewierzu i zatrzymali go, gdy wsiadał do samochodu. 61-latek został już osadzony w areszcie śledczym, gdzie odbędzie orzeczoną mu karę więzienia.

źródło/foto: Śląska Policja

Autor: Adam Grabałowski


0%
Skip to content