play_arrow

keyboard_arrow_right

skip_previous play_arrow skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
chevron_left
  • cover play_arrow

    Radio Piekary Radio Piekary

Śląsk

Żory: zabili, a ciało przewieźli w bagażniku samochodu

today19 stycznia 2021

Background

Cztery osoby zabiły, łącznie w zabójstwo zamieszanych jest osiem osób. Kryminalni rozwiązali zagadkę śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono na ogródkach działkowych w Żorach. Zabili go koledzy z pracy.

Zwłoki około czterdziestoletniego mężczyzny odkryto przy ogródkach działkowych na ulicy Wodociągowej w Żorach. Mężczyzna miał widoczne obrażenia głowy oraz ślady pobicia. Oprócz żorskich kryminalnych, w  śledztwo zaangażował się także Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Od początku jasne było, że śmierć mężczyzny była wynikiem dokonania przestępstwa.

Ponad 60 policjantów pracowało przez kilka godzin zabezpieczając miejsce odnalezienia zwłok, ale także starając się ustalić tożsamość ofiary oraz sprawców śmiertelnego pobicia.

Przy mężczyźnie nie znaleziono żadnych dokumentów, nikt nie zgłaszał zaginięcia, a poszukiwanie osób mogących znać ofiarę w hotelach, noclegowniach oraz miejscach przebywania bezdomnych nie przynosiły żadnych skutków.

Policjanci nawiązali także współpracę z Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Głównej Policji, do którego wysłali odbitki linii papilarnych denata – i to działanie okazało się kluczowe dla ustalenia tożsamości mężczyzny.

Kilka godzin później, kryminalni zatrzymali do wyjaśnienia 3 osoby, które jako ostatnie miały kontakt ze zmarłym mężczyzną. W toku dalszych czynności, policjanci pracujący pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żorach ustalili, że denat kilka dni przed śmiercią podjął pracę na terenie budowy w Rybniku, gdzie mogło dojść do zabójstwa. Oględziny miejsca zdarzenia potwierdziły przypuszczenia policjantów.

Kolejne 5 osób mających związek ze sprawą zatrzymano w powiecie żywieckim. Okazało się, że oprawcami zabitego 43-latka byli jego współpracownicy z budowy w wieku 21-38 lat. W chwili brutalnego pobicia byli pijani. Kiedy ich ofiara nie dawała znaku życia, zadzwonili po kierowcę i w bagażniku samochodu przewieźli zwłoki na teren Żor i tam je porzucili.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym i zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy. 24-letni kierowca usłyszał zarzut poplecznictwa czyli zacierania śladów przestępstwa. Został on objęty policyjnym dozorem oraz zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe. Teraz o ich losie zadecyduje sąd. Grozi im wieloletnie więzienie.

Fot. Śląska Policja

Autor: Mateusz Terech


0%
Skip to content